Poznań. Włamanie do kwiatomatu
Według doniesień portalu ePoznań do zdarzenia doszło w czwartkową noc 27 listopada w Poznaniu. Sprawca miał tam zdewastować kwiatomat należący do jednej z kwiaciarni. "Ona wybiera bukiety, a on bezwzględnie niszczy wszystko wokół, by je ukraść. Efekt? Wybite szyby, wyrwane drzwi, szkło wszędzie - widok, który łamie serce" - zrelacjonowała Kwiaciarnia z Duszą. Policja otrzymała zgłoszenie kolejnego dnia. Jak przekazała podinsp. Iwona Liszczyńska z biura prasowego wielkopolskiej policji, straty oszacowano na około 30 tysięcy złotych.
Kwiaciarnia dysponowała nagraniem z monitoringu, którego fragment udostępniła w mediach społecznościowych. Dołączono do niego również apel o przesyłanie informacji dotyczących tego, kim może być sprawca. "Każdy, najdrobniejszy szczegół może przyspieszyć złapanie osób, które zniszczyły czyjś dorobek życia dla chwili bezmyślnej kradzieży" - napisano.
Zobacz wideo Porwali mężczyznę i uciekali przed policją. Zderzyli się z tramwajem
Policja zatrzymała dwie osoby
Funkcjonariusze z Komisariatu Policji Nowe Miasto ustalili, że osobą, którą miała włamać się do kwiatomatu, jest 15-latek. Wraz z nim była jego 14-letnia koleżanka. Mundurowi udali się więc do ich miejsc zamieszkania. - W najbliższym czasie 15-latek zostanie przesłuchany w charakterze nieletniego sprawcy czynu karalnego. Po zakończeniu wszystkich czynności sprawa zostanie przekazana do sądu rodzinnego, który zdecyduje o dalszym losie nieletnich - poinformowała podinsp. Iwona Liszczyńska.



English (US) ·
Polish (PL) ·