Szokujące nagrania z Tatr. Turyści weszli na taflę Morskiego Oka. TPN: Jest cienka i może się załamać

1 miesiąc temu 18

Do sieci trafiły nagrania znad Morskiego Oka, gdzie spora grupa turystów weszła na zamarzniętą taflę jeziora. W innej części Tatr kilka osób ze stromej górskiej ścieżki spuściło na sankach dziecko, które prawie spadło ze wzniesienia. "Prawdopodobnie dopiero tragedia zmusi ludzi do myślenia" - pisała jedna z internautek.

Morskie Oko Fot. Marek Podmokły / Agencja Wyborcza.pl/Instagram/tatry_official

Przerażające nagrania znad Morskiego Oka

30 listopada w sieci pojawiły się nagrania, na których widać, jak wielu turystów znajdujących się w pobliżu Morskiego Oka, weszło na pokryte lodem jezioro. Ludzie się ślizgali, robili zdjęcia, rzucali się na zamarzniętą taflę. Wśród turystów były również dzieci. "To już nie jest brak wiedzy. To jest bezmózgowy hazard, który zagraża nie tylko im, ale też ratownikom, którzy potem muszą ryzykować życie, żeby ich wyciągać z wody (...). To wszystko jest zakazane, ale niektórzy mają już tak przewrócone w głowie, że żadne zasady dla nich nie istnieją" - czytamy na profilu tatry_official, gdzie pojawiły się nagrania. "Prawdopodobnie dopiero tragedia zmusi ludzi do myślenia" - pisała jedna z komentujących.

Dziecko prawie spadło ze wzniesienia

Na stronie tatry_official opublikowano też nagranie z innej części Tatr, na którym widać, jak grupa dorosłych spuszcza ze stromego przejścia na wzniesieniu małe dziecko, siedzące na sankach. Po krótkim czasie sanki zaczęły zjeżdżać w kierunku przepaści - wówczas kilku mężczyzn podbiegło w stronę dziecka, aby je ratować. "To nie jest śmieszne. Kara za bezmyślność powinna być dotkliwa" - pisała jedna z internautek.

TPN wydał apel do turystów

Tatrzański Parki Narodowy 1 grudnia wydał apel, w którym zwrócono się do turystów, aby "nie wchodzić na taflę lodu, ponieważ jest cienka i może się załamać". Leśniczy TPN Grzegorz Bryniarski w rozmowie z RMF24 zwracał też uwagę, że turyści często wchodzą na zamarznięte tafle wodne, nie mając świadomości, jaka jest jej grubość. - My nie dajemy tablic z ostrzeżeniami, natomiast według przepisów w parku narodowym można chodzić tylko po wyznaczonych ścieżkach, a spacery po lodowej tafli są niedozwolone - przekazał Bryniarski. Jak dodał, "chodzenie przez środek jeziora po lodowej tafli jest bardzo ryzykowne, ponieważ lód w każdej chwili może się załamać". 

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło