Na wywiad ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego zareagował już szef węgierskiej dyplomacji. Szefa polskiego MSZ nazwał między innymi fanatycznym przedstawicielem George'a Sorosa.
Fot. REUTERS/Zorana Jevtic
Szef węgierskiego MSZ odpowiada Sikorskiemu
W rozmowie z węgierskim portalem 444.hu szef polskiego MSZ Radosław Sikorski ostro potraktował nie tylko Zbigniewa Ziobrę i Marcina Romanowskiego. Dostało się także szefowi węgierskiego rządu Viktorowi Orbanowi, którego szef polskiej dyplomacji nazwał między innymi skorumpowanym nacjonalistą.
Węgierski odpowiednik Sikorskiego nie pozostał mu dłużny. W krótkim filmiku opublikowanym w portalu społecznościowym Peter Szijjarto powiedział, że polski minister jest fanatycznym i prowojennym przedstawicielem George’a Sorosa. Według Szijjarto wywiad rozpoczął proces tłumaczenia przyszłej porażki opozycyjnej partii Tisza w wiosennych wyborach na Węgrzech. Sikorski miał przygotowywać do tego europejską opinię stwierdzeniem, żeby nie akceptować manipulacji wyborczych, które mają mieć miejsce podczas wyborów.
Zobacz wideo W USA chcą wyciągnąć Polskę, Włochy, Austrię i Węgry z UE
Wybory parlamentarne na Węgrzech
Szef węgierskiej dyplomacji tym razem w ogóle nie wspomniał o Zbigniewie Ziobrze czy Marcinie Romanowskim, którzy nad Dunajem dostali azyl polityczny. Wskazuje to wyraźnie, że dla węgierskich polityków najważniejsza jest kampania wyborcza. Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia. Rządzący Fidesz po raz pierwszy od 16 lat może stanąć wobec realnego, silnego przeciwnika.
Od ponad pół roku było wiadomo, że prezydent Tamas Sulyok wyznaczy termin głosowania właśnie na 12 kwietnia. Niezależni komentatorzy podkreślają, że lider nie zdobył się przy tej decyzji na odrobinę niezależności wobec faktycznego ośrodka władzy - Viktora Orbana. Już pod koniec lipca szef węgierskiego rządu pozował do zdjęć w koszulce z datą 12 kwietnia 2026 roku. Choć konstytucyjny kalendarz wyborczy określa ramy czasowe głosowania, decyzja prezydenta wzmacnia przekonanie, że o dacie wyborów ostatecznie zdecydował węgierski premier. Rządzący nieprzerwanie od szesnastu lat Fidesz - po latach hegemonii - doczekał się wyraźnego rywala, partii Tisza Petera Magyara. Większość sondaży wskazuje, że to opozycyjne ugrupowanie zdobywa obecnie największe poparcie wśród Węgrów.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!








English (US) ·
Polish (PL) ·