Szef Pentagonu ogłasza wielką zmianę w strategii USA. Nie ma wątpliwości ws. Polski

1 miesiąc temu 18

Administracja prezydenta Donalda Trumpa przedstawiła nową strategię bezpieczeństwa narodowego. Sekretarz obrony Pete Hegseth wspomniał w tym kontekście o Polsce.

Pete Hegseth Fot. REUTERS/Jonathan Alcorn

Szef Pentagonu chwali Polskę

Pete Hegseth pochwalił w sobotę podczas swojego wystąpienia kraje takie jak Korea Południowa, Polska i Niemcy za zwiększenie wydatków na obronę w ostatnich latach. W tym kontekście powołał się na dążenia prezydenta Donalda Trumpa, który naciska, aby państwa same więcej płaciły na własną obronę. - Sojusznicy to nie dzieci. Możemy i powinniśmy oczekiwać, że wypełnią swoją część obowiązków - mówił szef Pentagonu.

"Sekretarz obrony Pete Hegseth wymienił Polskę wśród modelowych sojuszników USA, którzy mogą liczyć na szczególne traktowanie. W grupie tej są także Izrael, Korea Południowa, kraje bałtyckie i 'w coraz większym stopniu' Niemcy" - napisał na platformie X korespondent Polskiego Radia w Białym Domu Marek Wałkuski.

Nowa strategia bezpieczeństwa USA

W tym tygodniu Administracja prezydenta Donalda Trumpa przedstawiła nową strategię bezpieczeństwa narodowego. "Dokument opublikowany przez Biały Dom z pewnością wywoła oburzenie wśród wieloletnich amerykańskich sojuszników w Europie ze względu na ostrą krytykę ich polityki migracyjnej i ograniczeń wolności słowa, sugerując, że grozi im perspektywa zniszczenia cywilizacyjnego i podważając ich długoterminową wiarygodność jako partnerów Ameryki" - oceniła w opinii publiczna rozgłośnia radiowa NPR. Biały Dom skrytykował swoich sojuszników w Europie. Strategia wzmacnia filozofię "America First" Trumpa, która stawia na nieingerencję w sprawy zagraniczne, kwestionuje wieloletnie strategiczne sojusze i priorytetowo traktuje interesy Waszyngtonu.

Zobacz wideo Tylko najbardziej zagorzali wyborcy mówią, że są wciąż zadowoleni z głosowania na Trumpa

Co zawiera dokument?

Nowa strategia bezpieczeństwa zakłada zdecydowaną zmianę kierunku działania na Azję i uznaje Chiny za głównego rywala USA. Dokument głosi, że "Stany Zjednoczone odrzucają niefortunną koncepcję globalnej dominacji", ale będą również zapobiegać dominacji innych mocarstw. Jak podkreślono, "nie oznacza to marnowania krwi i pieniędzy na ograniczanie wpływów wszystkich wielkich i średnich mocarstw świata".

Strategia zakłada też "dostosowanie naszej globalnej obecności wojskowej w celu stawienia czoła pilnym zagrożeniom na naszej półkuli, z dala od teatrów działań, których względne znaczenie dla bezpieczeństwa narodowego Ameryki spadło w ostatnich dekadach lub latach". Dokument postuluje większe skupienie na sprawach Ameryki Łacińskiej i przeciwdziałaniu migracjom. Z nowej strategii wynika też, że Amerykanie chcą nakłaniać Południową Koreę i Japonię, aby robiły więcej dla wsparcia obrony Tajwanu przed Chinami. 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło