Administracja prezydenta Donalda Trumpa przedstawiła nową strategię bezpieczeństwa narodowego. Sekretarz obrony Pete Hegseth wspomniał w tym kontekście o Polsce.
Fot. REUTERS/Jonathan Alcorn
Szef Pentagonu chwali Polskę
Pete Hegseth pochwalił w sobotę podczas swojego wystąpienia kraje takie jak Korea Południowa, Polska i Niemcy za zwiększenie wydatków na obronę w ostatnich latach. W tym kontekście powołał się na dążenia prezydenta Donalda Trumpa, który naciska, aby państwa same więcej płaciły na własną obronę. - Sojusznicy to nie dzieci. Możemy i powinniśmy oczekiwać, że wypełnią swoją część obowiązków - mówił szef Pentagonu.
"Sekretarz obrony Pete Hegseth wymienił Polskę wśród modelowych sojuszników USA, którzy mogą liczyć na szczególne traktowanie. W grupie tej są także Izrael, Korea Południowa, kraje bałtyckie i 'w coraz większym stopniu' Niemcy" - napisał na platformie X korespondent Polskiego Radia w Białym Domu Marek Wałkuski.
Nowa strategia bezpieczeństwa USA
W tym tygodniu Administracja prezydenta Donalda Trumpa przedstawiła nową strategię bezpieczeństwa narodowego. "Dokument opublikowany przez Biały Dom z pewnością wywoła oburzenie wśród wieloletnich amerykańskich sojuszników w Europie ze względu na ostrą krytykę ich polityki migracyjnej i ograniczeń wolności słowa, sugerując, że grozi im perspektywa zniszczenia cywilizacyjnego i podważając ich długoterminową wiarygodność jako partnerów Ameryki" - oceniła w opinii publiczna rozgłośnia radiowa NPR. Biały Dom skrytykował swoich sojuszników w Europie. Strategia wzmacnia filozofię "America First" Trumpa, która stawia na nieingerencję w sprawy zagraniczne, kwestionuje wieloletnie strategiczne sojusze i priorytetowo traktuje interesy Waszyngtonu.
Zobacz wideo Tylko najbardziej zagorzali wyborcy mówią, że są wciąż zadowoleni z głosowania na Trumpa
Co zawiera dokument?
Nowa strategia bezpieczeństwa zakłada zdecydowaną zmianę kierunku działania na Azję i uznaje Chiny za głównego rywala USA. Dokument głosi, że "Stany Zjednoczone odrzucają niefortunną koncepcję globalnej dominacji", ale będą również zapobiegać dominacji innych mocarstw. Jak podkreślono, "nie oznacza to marnowania krwi i pieniędzy na ograniczanie wpływów wszystkich wielkich i średnich mocarstw świata".
Strategia zakłada też "dostosowanie naszej globalnej obecności wojskowej w celu stawienia czoła pilnym zagrożeniom na naszej półkuli, z dala od teatrów działań, których względne znaczenie dla bezpieczeństwa narodowego Ameryki spadło w ostatnich dekadach lub latach". Dokument postuluje większe skupienie na sprawach Ameryki Łacińskiej i przeciwdziałaniu migracjom. Z nowej strategii wynika też, że Amerykanie chcą nakłaniać Południową Koreę i Japonię, aby robiły więcej dla wsparcia obrony Tajwanu przed Chinami.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!



English (US) ·
Polish (PL) ·