Szef MSWiA zapowiedział kolejne kroki ws. aktów dywersji. Chce wyjaśnień od Ukraińców

2 miesięcy temu 20

Marcin Kierwiński został zapytany podczas środowej konferencji prasowej o to, dlaczego osoba skazana w Ukrainie znalazła się na terytorium Polski. Chodzi o jednego z podejrzewanych o dokonanie aktu dywersji na kolei. Szef MSWiA zapowiedział kroki w tej sprawie.

Marcin Kierwiński Fot. Michał Borowczyk / Agencja Wyborcza.pl

MSWiA chce wyjaśnień od Ukrainy ws. jednego z dywersantów

- Będziemy domagać się od strony ukraińskiej wyjaśnień, dlaczego wobec takiej osoby, która została uznana za winnego przez sąd we Lwowie, niezastosowane zostały ogólnie przyjęte znaczniki, które pozwalają oznaczać takie osoby w systemach międzynarodowych używanych przez służby graniczne - powiedział szef MSWiA pytany o jednego z podejrzewanych o przeprowadzenie aktu dywersji na polskiej kolei. - Będziemy w tej sprawie domagać się wyjaśnień od naszych ukraińskich przyjaciół - podkreślił.

Kierwiński zaapelował do urzędników i polityków

Zwrócił także uwagę, że ta informacja sprawiła, że pojawiło się dużo dezinformujących treści oraz próby skłócenia strony ukraińskiej i polskiej. - Jeżeli chodzi o proces identyfikacji tych osób, to nasze służby współpracują ze stroną ukraińską - wyjaśnił. - Dywagacje niektórych ważnych urzędników państwowych o tym, że znana była twarz tejże osoby, powinna być rozpoznana przez kamery, są po prostu niepoparte żadnymi faktami (...). Sugeruję wszystkim, w tym urzędnikom i politykom, aby zdawali sobie sprawę, że ich słowa wprowadzają dodatkowe zamieszanie, dezinformację i z tego mogą się cieszyć tylko ci, którzy te akty terroru organizują - dodał. 

Zobacz wideo Sikorski zwrócił się do Nawrockiego. "Ma pan prawo do nacjonalistycznych poglądów"

Donald Tusk o współpracy polsko-ukraińskiej

Tymczasem Donald Tusk poinformował w mediach społecznościowych, że rozmawiał z Wołodymyrem Zełenskim. "Ustaliliśmy dzisiaj z prezydentem Zełenskim formy współpracy polskich i ukraińskich służb specjalnych oraz kolei państwowych. Celem będzie między innymi identyfikacja osób podejrzanych o współpracę z Rosją i zapobieganie aktom dywersji" - napisał. O wspólnych ustaleniach poinformował także prezydent Ukrainy. "Premier podzielił się szczegółami uzyskanymi od organów ścigania i służb wywiadowczych dotyczącymi ostatnich aktów sabotażu na polskich kolejach. Platforma społecznościowa Telegram została wykorzystana do zorganizowania działań wywrotowych i rozpoczęcia kampanii dezinformacyjnej przeciwko Ukrainie" - przekazał. Potwierdził także, że wszystko wskazuje na to, że za aktami dywersji stoi Rosja. "Ukraina jest gotowa do współpracy z Polską na różnych poziomach i do dzielenia się wszystkimi informacjami. Uzgodniliśmy, że utworzymy ukraińsko-polską grupę, która będzie działać na rzecz zapobiegania podobnym sytuacjom ze strony rosyjskiej w przyszłości" - dodał. 

Przeczytaj także: Sikorski odpowiedział Rosji w sprawie aktów dywersji. "Mamy powody, żeby się bać"

Źródła:x.com, Konferencja prasowa szefów MSWiA, MON i gen. Wiesława Kukuły

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło