Syn Leppera zareagował na słowa prezesa PiS. „Kaczyński głupoty gada”

2 miesięcy temu 36

Tomasz Leppera – syn założyciela i pierwszego przewodniczącego Samoobrony Rzeczpospolitej Polskiej – odniósł się do słów Jarosława Kaczyńskiego. Chodzi o okoliczności śmierci polityka.

W połowie 2011 roku Andrzej Lepper został odnaleziony martwy w biurze swojej partii w Warszawie. Sprawę jego niespodziewanej śmierci badała prokuratura, która wykluczyła udział osób trzecich. Stwierdzono, że zmarł on w wyniku powieszenia – popełnił samobójstwo.

W sobotę (15 listopada) Jarosław Kaczyński wybrał się na Pomorze – do Kwidzyna. W pewnym momencie został zapytany o swoją relację z wiceszefem Konfederacji Wolność i Niepodległość, która jest obecnie trzecią siłą polityczną w kraju – Sławomirem Mentzenem. Politolodzy wskazują, że bez polityków partii Prawo i Sprawiedliwość nie będzie w stanie stworzyć w 2027 roku rządów, jeśli zwycięży w wyborach parlamentarnych. Pytanie uczestniczki spotkania więc nie dziwi.

Kaczyński odpowiedział, nawiązując w swojej wypowiedzi do śmierci lidera Samoobrony.

Kaczyński nie wierzy w samobójstwo Leppera

– To Mentzen walczy ze mną, a nie ja z Mentzenem. Jeżeli ktoś mówi, że ja doprowadziłem do śmierci Leppera, a nawet do tego, że [były minister sprawiedliwości – red.] Zbigniew Ziobro jest dzisiaj chory na bardzo poważną chorobę nowotworową [raka przełyku – red.] i dlatego nie może tu przyjechać, bo niedawno [Jan] Rokita [były minister-szef Urzędu Rady Ministrów] mówił o tym, że jeżeli chodzi o [premiera Donalda] Tuska, to on po prostu chce go zabić, bo taki ma charakter, taki jest – przemawiał Kaczyński.

Ciągnął wątek zmarłego wicepremiera i ministra rolnictwa. – Jest tak, że w pewnym momencie trzeba, bo później zaczął mówić, że jeszcze do tego jestem gangsterem, na to nie zareagowałem, bo było komiczne, jak ja mogłem Ziobrę czy Leppera doprowadzić. Zresztą według mnie Lepper został zamordowany przez ludzi ze swojego środowiska, bo chciał powiedzieć prawdę o końcu naszej władzy, chciał przejść na drugą stronę. Chociaż ówczesny Prokurator Generalny [Andrzej] Seremet mnie zapewniał, że na pewno nie został i pamiętam, że rozmawialiśmy w ogóle o sprawie smoleńskiej o tym, ale mówił, że na pewno nie został zamordowany, to przecież Leppera znałem dosyć dobrze i mogę powiedzieć, że jeżeli on był skłonny do popełnienia samobójstwa, to je jestem skoczkiem wzwyż, mistrzem olimpijskim – stwierdził.

A co na to syn Leppera? Postanowił odnieść się do słów byłego premiera w rozmowie z „Faktem”.

Tomasz Leppera zabrał głos

– Kaczyński głupoty gada. Już powinien odejść na emeryturę, a nie takie farmazony wygadywać – skwitował. Powiedział też, że „to jego [prezesa PiS – red.] ludzie, [były wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, a obecnie europoseł – red.] Maciej Wąsik i [były szef MSWiA i poseł do Parlamentu Europejskiego] Mariusz Kamiński, zostali skazani prawomocnymi wyrokami sądu”.

Zdaniem Tomasza Leppera sprawa jego ojca pozostanie niewyjaśniona, dopóki u władzy są politycy Koalicji Obywatelskiej i PiS-u.

– Skoro Kaczyński ma dowody jakieś na to, co mówi, to niech powie więcej – zaznacza rozmówca „Faktu”.

Czytaj też:
Polskie MSZ ostrzega. W Czechach trzeba uważać na chorobę brudnych rąk
Czytaj też:
Męski wstyd, zwyżka Tuska i wywłaszczenia pod CPK. Co jeszcze w nowym „Wprost”?

Przeczytaj źródło