Sylwestrowy koszmar w Szwajcarii. Kilka osób zginęło w pożarze

2 tygodni temu 12
  • Sylwestrowa noc przerodziła się w koszmar w miejscowości Crans-Montana w Szwajcarii - w jednym z barów wybuchł w nocy pożar. Jego przyczyną mogła być pirotechnika wykorzystana podczas koncertu. Lokalna policja poinformowała o kilku ofiarach śmiertelnych.

    • W sylwestrową noc w kurorcie narciarskim Crans-Montana w Szwajcarii doszło do tragicznego pożaru w jednym z barów.
    • Przyczyną prawdopodobnie była eksplozja spowodowana użyciem materiałów pirotechnicznych w barze podczas koncertu.
    • Kilka osób zginęło, są też ranni; na miejscu interweniowały śmigłowce i karetki pogotowia.
    • Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

    Kilka osób zginęło w noc sylwestrową w wyniku eksplozji w kurorcie narciarskim Crans-Montana w południowej Szwajcarii - poinformowała policja.

    Jak podają lokalne media, przyczyną zdarzenia mogło być użycie materiałów pirotechnicznych w jednym z barów podczas koncertu.

    "Około godziny 1.30 doszło do wypadku w Crans-Montana. Zaopiekowano się rannymi. Potwierdzam, że są ofiary śmiertelne" - powiedział portalowi Rhonefm rzecznik policji kantonu Valais, Gaetan Lathion.

    Według kilku źródeł, na które powołał się portal, w środku nocy doszło do jednej lub kilku eksplozji, na skutek czego wybuchł pożar.

    Według wstępnych danych wybuch nastąpił w barze La Constellation, a prawdopodobną przyczyną mogło być użycie środków pirotechnicznych.

    Do transportu rannych zmobilizowano kilka śmigłowców i wiele karetek pogotowia.

    Crans-Montana to jedno z najchętniej odwiedzanych przez narciarzy miejsc w Szwajcarii.

Dalsza część artykułu pod materiałem video:

Przeczytaj źródło