Strzelanina z udziałem agentów federalnych w Portland. Dwie osoby ranne

20 godziny temu 6

W Portland w USA doszło do strzelaniny z udziałem funkcjonariuszy federalnych. Dwie osoby zostały postrzelone podczas interwencji związanej z zatrzymaniem pojazdu. Władze federalne twierdzą, że ranni mogą być powiązani z wenezuelskim gangiem Tren de Aragua.

Protesty w USA przeciwko ICE Fot. REUTERS/John Rudoff

Interwencja federalna i użycie broni 

Do zdarzenia doszło w czwartek 8 stycznia w Portland, w stanie Oregon. Informację o strzelaninie potwierdziła miejscowa policja, która zaznaczyła jednak, że śledztwo znajduje się na bardzo wczesnym etapie. Szef policji Bob Day nie podał szczegółów dotyczących okoliczności zdarzenia. W zdarzeniu mieli wziąć udział funkcjonariusze służb imigracyjnych. - Rozumiemy napięcie społeczne po ostatnich wydarzeniach w Minneapolis, ale prosimy o spokój, dopóki nie ustalimy faktów - apelował Day. 

DHS: Kierowca próbował przejechać funkcjonariuszy 

Ministerstwo Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) poinformowało, że strzelanina miała miejsce podczas próby zatrzymania pojazdu należącego do mężczyzny powiązanego z międzynarodową siatką gangu Tren de Aragua. Według oświadczenia kierowca miał użyć samochodu jako broni i próbować przejechać funkcjonariuszy. - W obawie o swoje życie, jeden z agentów oddał strzały w obronie własnej - przekazało DHS. Kierowca wraz z pasażerem miał następnie uciec z miejsca zdarzenia. Ostatecznie obie osoby trafiły do szpitala. 

Zobacz wideo Amerykanie przez politykę imigracyjną Trumpa tracą sąsiadów, a tego nie chcą

Zamieszanie wokół informacji FBI 

Dodatkowe kontrowersje wzbudził wpis opublikowany na koncie FBI w Portland w serwisie X, w którym początkowo informowano o dwóch ofiarach śmiertelnych. Wpis został później usunięty, a władze nie potwierdziły informacji o zgonach. 

Burmistrz Portland ostro krytykuje ICE 

Burmistrz Portland Keith Wilson zdecydowanie potępił incydent. - Nie możemy biernie przyglądać się erozji praw konstytucyjnych i narastającemu rozlewowi krwi - oświadczył. Wezwał także ICE do natychmiastowego wstrzymania wszelkich operacji w mieście do czasu zakończenia pełnego śledztwa. Podobne stanowisko zajęły władze stanu Oregon oraz lokalni politycy, którzy domagają się przejrzystego i niezależnego dochodzenia

Kolejny dzień napięć po tragedii w Minneapolis 

Strzelanina w Portland miała miejsce dzień po śmierci 37-letniej Renee Nicole Good w Minneapolis, zastrzelonej przez funkcjonariusza ICE podczas - jak twierdzą służby - próby ucieczki samochodem. Choć władze federalne twierdzą, że agent działał w samoobronie. Nagrania wideo - według krytyków i lokalnych władz - nie potwierdzają tej wersji. Były prokurator hrabstwa Hennepin Michael Freeman ocenił, że funkcjonariusz nie jest chroniony absolutnym immunitetem i powinien zostać postawiony przed sądem. - Twierdzenie, że kobieta użyła samochodu jako broni, jest absurdalne - powiedział. To odpowiedź na słowa wiceprezydenta J.D. Vance'a, który stwierdził, że incydent był winą kobiety, a funkcjonariusz "wykonywał swoją pracę" i "ma absolutny immunitet". 

Protesty i apele o wstrzymanie operacji 

Zarówno w Minneapolis, jak i w Portland doszło do protestów i wieców upamiętniających ofiary strzelanin. W Portland setki osób zebrały się na czuwaniach przed ratuszem i siedzibą ICE, skandując hasła wzywające do likwidacji agencji. Zdjęcia z obu miast pokazują bariery ustawione przez mieszkańców z napisami "strefa wolna od ICE". Portland i Minneapolis pozostają w centrum intensywnych operacji imigracyjnych. Próby skierowania Gwardii Narodowej do Portland przez administrację Donalda Trumpa zostały zablokowane po zakwestionowaniu ich legalności przez sądy federalne. 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło