Stoch odpuścił trening, by oddać taki skok! Od razu pokazał klasę

1 miesiąc temu 30

Pięciu polskich skoczków zobaczymy w popołudniowym konkursie Pucharu Świata na dużej skoczni w Falun. Z dobrej strony pokazał się Kacper Tomasiak, a z bardzo dobrej Kamil Stoch, który był nawet liderem kwalifikacji. Nasz mistrz skończył w pierwszej dziesiątce. Najlepszy był Austriak Stephan Embacher.

SKI-JUMPING/ Fot. REUTERS/Tt News Agency

Skocznia w Falun niedawno została przeprofilowana i zmniejszona, z HS134 do HS132. Ale te zmiany pasują skoczkom, co było widać na treningach, skoki sprawiały im frajdę. Nieźle podczas serii treningowych wyglądał Kacper Tomasiak, obie odpuścił za to Kamil Stoch.

Zobacz wideo Burza wokół olimpijskich skoczni. Jest reakcja po skandalu

Dobry Tomasiak, świetny Stoch, katastrofa Zniszczoła w Falun

Dziś warunki były bardzo dobre do skakania. Świeciło słońce, był delikatny mróz, wiatr był praktycznie nieodczuwalny. Ale nie odnalazł się w nich Aleksander Zniszczoł, który skoczył tylko 111 metrów. Szanse na kwalifikację do konkursu od razu stały się iluzoryczne. Dalej od Polaka skoczyli nawet Kazachowie, Amerykanie, Francuzi i Witalij Kaliniczenko z Ukrainy.

Zniszczoł skakał dość wcześnie, bo jako dziesiąty. Pozostali Polacy byli w drugiej połowie stawki. Wśród nich Paweł Wąsek, który skoczył tam, gdzie spora część zawodników, czyli tuż przed punktem konstrukcyjnym. Ale wynik 118 metrów dał mu awans do konkursu. Po jego skoku wiatr nieco się nasilił.

Piotr Żyła skoczył nieco bliżej od Wąska, bo 116 metrów, a miał wiatr pod narty osiągający prędkość pół metra na sekundę. Nie wykorzystał sprzyjających warunków. Jednak taki wynik również dał mu awans do konkursu.

W podobnych warunkach kwalifikację wywalczył Dawid Kubacki po skoku na odległość 118 metrów. Ale widać po nim, że męczy się na skoczni. Nie miał optymalnej pozycji najazdowej i w locie.

Z dobrej strony pokazał się Kacper Tomasiak, który przekroczył punkt K, osiągając 121 metrów. Awansował, choć stylistycznie to nie był tak ładny skok jak wczoraj na skoczni normalnej.

Kamil Stoch, który zrezygnował z treningów, w kwalifikacjach oddał swój pierwszy skok na dużej skoczni i od razu to był bardzo dobry skok. Zmierzono mu wynik 124 metry i dał mu na moment prowadzenie w kwalifikacjach. Ostatecznie ukończył je w pierwszej dziesiątce.

Więcej informacji wkrótce.

Konkurs indywidualny rozpocznie się o godzinie 15:10.

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło