Policja przesłuchuje w środę uczniów szkoły w Kielnie w Pomorskiem w związku z głośną sprawą krzyża, który nauczycielka miała wyrzucić do kosza. Przeciwko działaniom policji i prokuratury w placówce protestuje Ordo Iuris.
Fot. Martyna Niećko / Agencja Wyborcza.pl
Kielno. Doniesienia o zdjęciu krzyża
W styczniu w mediach pojawiły się informacje o nauczycielce z Kielna w woj. pomorskim, która w połowie grudnia rzekomo miała podczas lekcji zdjąć krzyż ze ściany i wrzucić go do kosza. Środowiska prawicowe i katolickie wyraziły oburzenie, a w styczniu odbyła się nawet demonstracja przed placówką. Zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Wejherowie złożył wójt gminy Szemud. Nauczycielka została zawieszona przez dyrekcję do czasu wyjaśnienia sprawy.
Nauczycielka: To był gadżet
- Wyrzuciłam cosplayowy gadżet od halloweenowego stroju, którym bawiły się dzieci, a następnie powiesiły go nad klatką chomika, w miejscu, w którym wcześniej wisiał zegar. Szanuję przedmioty czci religijnej i w życiu nie wyrzuciłabym krzyża, reprezentującego wiarę. Jestem neutralna religijnie i bardzo tolerancyjna - wyjaśniała nauczycielka w rozmowie z "Dziennikiem Bałtyckim". - To nie była sala, w której prowadzone były lekcje religii, ale języka angielskiego. Wisiało tam wyłącznie godło. Jeszcze rano tego "krzyża" nie było - podkreślała. Wspomniany przedmiot był z plastiku.
Zobacz wideo "Mogłem pójść siedzieć". Fajbusiewicz o tzw. gangu kelnerów
Przesłuchanie uczniów szkoły w Kielnie. "Bez obecności rodziców"
W środę adwokatka Magdalena Majkowska z ultraprawicowego Instytutu Ordo Iuris przekazała, że "policja chce przesłuchiwać dzieci na terenie szkoły w Kielnie bez obecności rodziców". "Czy w ten sposób organy ścigania chcą wpłynąć na zeznania uczniów, którzy byli świadkami wyrzucenia krzyża przez nauczycielkę do kosza na śmieci?" - napisała na portalu X. "Funkcjonariusze naciskają na rodziców, by nie brali udziału w czynnościach" - twierdził z kolei szef Ordo Iuris mec. Jerzy Kwaśniewski.
Policja: Działamy zgodnie z prawem
Do sprawy odniosła się Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku. Jak zaznaczono, funkcjonariusze z Wejherowa działają "zgodnie z wytycznymi i poleceniami prokuratora prowadzącego sprawę". "Przesłuchania małoletnich wykonywane są w obecności biegłego psychologa, co pozostaje w pełnej zgodności z regulacjami Kodeksu Postępowania Karnego, w szczególności z przepisami dotyczącymi szczególnego trybu przesłuchiwania osób małoletnich" - czytamy. Jak dodano, "brak obecności opiekunów prawnych podczas tych czynności nie stanowi uchybienia proceduralnego, lecz jest wynikiem świadomej decyzji procesowej prokuratora, podejmowanej w interesie dobra małoletnich oraz dla zapewnienia swobody wypowiedzi i wyeliminowania ewentualnego wpływu osób trzecich na treść zeznań". Podkreślono, że "zarzut przesłuchiwania dzieci "bez opiekunów prawnych" jako działania niezgodnego z prawem jest nieuzasadniony.
Czytaj również: Lubelskie: jechała z mężem, wysiadła z auta i zaginęła. Są wyniki sekcji zwłokŹródło: "Dziennik Bałtycki", Ordo Iuris, X.com, KWP Gdańsk, Radio Gdańsk
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!



English (US) ·
Polish (PL) ·