Tragedia na S3. Kierowca "stwarzał zagrożenie"
Do zdarzenia doszło w sobotę ok. godz. 19. Dyżurny policji w Międzyrzeczu dostał informację, że drogą S3 w kierunku Gorzowa Wielkopolskiego jedzie ciężarówka, której kierowca prawdopodobnie jest pijany. "Swoim stylem jazdy miał on stwarzać zagrożenie dla innych uczestników ruchu oraz uszkodzić także przydrożne barierki" - podała lubuska policja. Ciężarówka została namierzona na węźle Międzyrzecz Zachód.
"Mężczyzna zmarł na miejscu"
Kierowca nie reagował na sygnały policjantów. W końcu udało się zatrzymać pojazd. "Kierujący nie wykonywał poleceń i mundurowi byli zmuszeni siłowo wyciągnąć go z kabiny pojazdu. Podczas interwencji ciężarówka potrąciła funkcjonariusza oraz jej kierowcę. W wyniku potrącenia mężczyzna zmarł na miejscu, a policjant doznał obrażeń nogi" - przekazali funkcjonariusze. Jak informuje prokuratura, kierowca to 61-letni obywatel Węgier.
Zobacz wideo Morawiecki chce uznać wszystkich sędziów - i neo, i paleo
Jest śledztwo
Policjanci zostali poddani na miejscu badaniu alkomatem. Wszyscy funkcjonariusze byli trzeźwi. "Z uwagi na zły stan psychofizyczny funkcjonariuszy biorących udział w akcji, po zasięgnięciu opinii psychologa i lekarzy prokurator odstąpił od ich bezzwłocznego przesłuchania" - poinformowała Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wielkopolskim. W poniedziałek międzyrzecka prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci obywatela Węgier i niedopełnienia obowiązków przez policjantów. Na razie nikomu nie postawiono żadnych zarzutów. Zaplanowano sekcję zwłok kierowcy, przesłuchania funkcjonariuszy biorących udział w interwencji oraz badanie ciężarówki pod kątem stanu technicznego.
Czytaj również: Czarny dym nad Skawiną. W hali wybuchł pożar. Niepokojący komunikat PSP
Źródła: Lubuska Policja, Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wielkopolskim



English (US) ·
Polish (PL) ·