Śmierć dwumiesięcznej dziewczynki na Podlasiu. Prokuratura chce ukarania rodziców bez rozprawy

1 miesiąc temu 18

W lutym 2024 roku w Sokółce (woj. podlaskie) zmarła dwumiesięczna dziewczynka. Śledztwo wykazało, że powodem śmierci była sepsa. Według prokuratury rodzice nie zgłosili się w porę do lekarza. Złożono wniosek o wydanie wyroku bez przeprowadzania rozprawy.

Dziecko (zdjęcie ilustracyjne) Fot. Tomasz Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Prokuratura chce ukarania rodziców zmarłej dziewczynki bez rozprawy

Sąd Rejonowy w Sokółce ma w środę (3 grudnia) rozpoznać wniosek prokuratury o wydanie wyroku bez przeprowadzania rozprawy w sprawie śmierci dwumiesięcznej dziewczynki, Anastazji T., która zmarła w lutym 2024 roku. Oskarżeni są rodzice dziecka - Patryk T. i Natalia K. Prokuratura domaga się roku więzienia dla ojca i roku więzienia, ale w zawieszeniu, dla matki. Wniesiono także o 10-letni zakaz zajmowania wszelkich stanowisk i wykonywania wszelkich zawodów czy działalności związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem czy opieką nad małoletnimi - podał TVN24, któy powołuje się na PAP. Wniosek został uzgodniony z oskarżonymi. 

Oboje rodziców ma zostać skazanych na rok więzienia

Ostatecznie, jak przekazała stacja za PAP, sąd ma skazać oboje rodziców na rok więzienia bez zawieszenia. Na taki wyrok miała zgodzić się oskarżona kobieta. Takiej kary domagała się oskarżycielka posiłkowa, która formalnie reprezentowała w tej sprawie prawa dziecka. Podkreślała ona, że dziewczynka była długotrwale zaniedbywana przez rodziców. Przeciwko karze w zawieszeniu dla matki był także przedstawiciel biura Rzecznika Praw Dziecka. On z kolei chciał, aby sąd wymierzył najwyższy możliwy wyrok, czyli po pięć lat pozbawienia wolności dla obojga oskarżonych. 

Zobacz wideo Policja rozbiła grupę przestępczą zajmująca się handlem narkotykami

Śmierć dwumiesięcznej dziewczynki w Sokólce

Dwumiesięczna Anastazja T. zmarła 1 lutego 2024 roku. Akt oskarżenia przeciwko jej rodzicom został skierowany do sądu pod koniec października tego roku. Prokuratura przekazała wówczas w komunikacie, że są oni oskarżeni o "bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu" w czasie, gdy pełnili obowiązek opieki nad dzieckiem. Według śledczych Natalia K. i Patryk T. mieli zlekceważyć pogarszający się stan zdrowia córki, u której pojawiły się poważne objawy chorobowe, takie jak gorączka, kaszel, brak łaknienia i duszności. "(Oskarżeni - red.) Nie zapewnili dziecku należytej higieny i nie zgłosili się z nim do lekarza celem zasięgnięcia fachowej pomocy medycznej, co spowodowało rozwój zmian skórnych na szyi, powstanie nasilającego stanu zapalnego skóry, nadkażenia bakteryjnego, postępujących objawów infekcji, a następnie rozwój zakażenia mającego postać zakażenia ogólnoustrojowego/sepsa ropna/ szerzącego się z szyi do krwi co spowodowało powikłania płucne w postaci rozwoju ropnia płucna, zapalenia oskrzeli i płuc oraz ropnego zapalenie serca, skutkującego wstrząsem septycznym spowodowanym tym zakażeniem w efekcie czego doszło do zgonu" - przekazała prokuratura. 

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło