Słowa Urbana dotarły do Albanii i się zaczęło. Tego mu nie zapomną

1 miesiąc temu 23

Ledwo zakończyła się faza grupowa eliminacji do przyszłorocznych mistrzostw świata, a już rozlosowano drabinki turniejów barażowych. Reprezentacja Polski najpierw będzie gospodarzem meczu z Albańczykami. Zwycięzca tego starcia o awans zmierzy się ze Szwecją bądź Ukrainą.

Zobacz wideo Kosecki ostro o piłkarzach Legii: Na niektórych z was się nie da patrzeć

Jan Urban z zadowoleniem przyjął wynik losowania baraży do mundialu, który odbędzie się w Kanadzie, Meksyku i USA. - Nie możemy narzekać. Gramy pierwsze spotkanie z Albanią u siebie. Jesteśmy faworytem, nie boję się tego powiedzieć - stwierdził dosyć ogólnikowo. 

Selekcjoner Urban sam zresztą przyznał, że na dokładną analizę rywala przyjdzie czas. Mecz półfinałowy odbędzie się dopiero za cztery miesiące i bardzo dużo może się zmienić. Docenił albańskich piłkarzy, zauważając, że wielu występuje w Serie A. Na parę ciepłych słów mógł również liczyć trener naszych najbliższych rywali, Sylvinho.

Albańczycy nie polubili Urbana

Słowa Jana Urbana zostały źle odebrane w Albanii. Na portalu Newsport.al stwierdzono, że selekcjoner reprezentacji Polski poczuł się nieco zbyt pewnie. "Natychmiast po losowaniu, polski trener Jan Urban wypowiedział się, ignorując Albanię i stwierdzając, że to Polska jest faworytem" - można przeczytać w artykule zatytułowanym "Przesadzona wiara; polski trener eliminuje Albanię".

Lokalne media od dnia losowania zaczynają tworzyć narrację o niedocenianej drużynie, która po raz kolejny będzie mogła zadziwić świat. Jest to o tyle ciekawe, że nikt nie ujmuje umiejętności tamtejszym piłkarzom. Albańczycy wywalczyli sobie miejsce barażowe w wymagającej grupie dzięki wygranej nad Serbią, a ich ostatni mecz z reprezentacją Polski - w eliminacjach do zeszłorocznego Euro - zakończył się porażką Biało-Czerwonych 0:2.

Najnowszy Magazyn.Sport.pl już jest! Polscy skoczkowie zaczynają sezon olimpijski, a eksperci Sport.pl opisują różne konteksty nadchodzącej rywalizacji. Pogłębione analizy, komentarze, historie i kapitalne wywiady przeczytasz >> TU

Przeczytaj źródło