Skromne święta Katarzyny Dowbor. "Tak naprawdę niczego nie było"

3 tygodni temu 28

Katarzyna Dowbor kultywuje zwyczaje swoich rodziców. Szykuje się na skromne święta


Katarzyna Dowbor w niedawnym wywiadzie opowiedziała o tym, jak szykuje się do zbliżających się świąt. Wyjawiła też, które z rodzinnych tradycji, wyznawanych przez jej rodziców, przeniosła do własnego życia.

Okazuje się, że wiele z nich dotyczy zwłaszcza potraw na świątecznym stole.


Ewa Chodakowska o relacji z Lewandowską. Co myśli o diecie gwiazd?pomponik.pl


"Moja mama robi kompot z suszu, zawsze go dosmacza. Mój tata zawsze robił fantastyczną kapustę z grzybami, ale jak taty zabrakło, to ja przejęłam stery. Mama mi bardzo pomaga. Robimy też tradycyjne potrawy" - wyjawiła w rozmowie z Plejadą.

Prezenterka nie ukrywa, że wychowywała się w trudnych czasach, gdy ludzie nie mieli pieniędzy na huczne obchodzenie świąt. Nie mieli nawet na stole 12 potraw.

"Powielamy te pomysły na święta, które mieliśmy w domu. Pamiętam, że kiedy byłam dzieckiem (...),to były czasy, kiedy tak naprawdę niczego nie było. Wszystkie wigilie, święta były bardzo skromne - nie było 12 potraw, bo nie było z czego ich zrobić. Natomiast były te podstawowe, tradycyjne (dania - przyp. red.). Złapałam się na tym, że, mimo że stać mnie na to, żeby zrobić tych 12 potraw, to robię dokładnie tak samo, jak robili moi rodzice" - dodała szczerze.

Katarzyna Dowbor pomimo upływu lat wciąż skromnie obchodzi święta, ponieważ razem z bliskimi zdążyła już przyzwyczaić się do tego, że właśnie tak powinny wyglądać.

"Wigilia zawsze jest bardzo skromna i moje dzieci też się już do tego przyzwyczaiły. Jedyna innowacja jest taka, że nie robimy karpia, ponieważ mój syn nie lubi ryb, a jedyna ryba, którą zjada, to jest łosoś. Są też ziemniaki, takie suche, jak ja to nazywam, czyli bez żadnej okrasy, bo one muszą być postne. Jest postna kapusta z grzybami, kompot z suszu i oczywiście barszcz z uszkami. I koniec, to jest wszystko" - zaznacza.

Święta u Dowborów. Stawiają na rodzinną atmosferę


Dowborowie uwielbiają spędzać święta w rodzinnym gronie. Dbają o przyjemną atmosferę i chętnie dyskutują na różne tematy.

Prezenterka nie ukrywa, że jest dumna ze swojej rodziny. Wspomniała zwłaszcza o synowej Joannie Koroniewskiej, która z łatwością trafiła do serc wszystkich Dowborów.

"Mam dwie wnuczki, dwoje dzieci, a właściwie troje, bo jest Asia, moja synowa - to jest absolutnie córka. Może to nie zabrzmi dobrze, ale miękko weszła w naszą rodzinę. Ona tej rodziny bardzo potrzebowała i jest bardzo wdzięcznym dzieckiem, bo bardzo się stara i naprawdę pamięta o wszystkich. To jest fajne" - dodała z dumą Katarzyna Dowbor.

Koroniewska i Dowbor spędzą Wigilię w Hiszpanii


Na pytanie o to, dlaczego Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor często decydują się na świętowanie Bożego Narodzenia za granicą, a dokładnie w swojej hiszpańskiej posiadłości, Katarzyna Dowbor odpowiedziała bez wahania.

"Oni spędzają tam święta, bo to jest jedyny czas, kiedy mogą (tam - przyp. red.) wyskoczyć. Mają piękną pogodę i dziewczynki mają wolne, bo mają ferie, więc wyjeżdżają. Ja absolutnie to rozumiem, bo uważam, że mają prawo do swoich pomysłów na ferie i na święta. Oni tam dosyć często spędzają święta. Natomiast, jeżeli są w Polsce, to oczywiście u mnie, bo jest tutaj najwięcej miejsca, a poza tym - nie ma jak u mamy" - wyjaśniła na koniec rozmowy.

Czytaj także:

Halo! Wejdź na halotu.polsat.pl i nie przegap najświeższych informacji z poranka w Polsacie.

Zobacz także:

Pogrążona w smutku Katarzyna Dowbor przekazała smutne wieści

Katarzyna Dowbor nie może pogodzić się ze stratą. Pociesza ją tylko jedno

Wszyscy zastanawiają się, jak naprawdę wygląda relacja Koroniewskiej i Dowbor. Prawda może niektórych zaskoczyć

Przeczytaj źródło