Jagiellonia Białystok pod wodzą trenera Adriana Siemieńca zaskakuje. Nie tylko bardzo dobrze radzi sobie na boiskach PKO Ekstraklasy, ale także pozostaje w grze w Lidze Konferencji. Możliwe, że nie byłoby tak dobrej postawy graczy "Jagi" bez metod szkoleniowych Siemieńca, który już wkrótce może zmienić otoczenie.
fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl
Adrian Siemieniec przejął stery w Jagiellonii Białystok 4 kwietnia 2023 roku. Początkowo był uważany za trenera tymczasowego, ale dość szybko przekonał do siebie włodarzy, kibiców, a przede wszystkim piłkarzy Dumy Podlasia. Najpierw uchronił białostocki klub przed degradacją, w kolejnym sezonie sensacyjnie zdobył mistrzostwo Polski. Okazuje się, że udane występy Jagiellonii przykuły uwagę klubów z innych lig.
Zobacz wideo Tak Lech świętował mistrzostwo. "Piłem alkohol z Robertem Lewandowskim"
To tam wyląduje Siemieniec?
Bilans młodego 33-letniego trenera jest imponujący: 68 zwycięstw, 34 remisy i 32 porażki. Trzeba tu podkreślić, że Jagiellonia awansowała także do 1/16 finału Ligi Konferencji, a jak wiadomo, gra na kilku frontach rzadko dobrze służy klubom PKO Ekstraklasy. I właśnie dobra postawa "Jagi" w Europie spowodowała, że trenerem zaczęły interesować się kluby spoza Polski.
Według informacji Tomasza Włodarczyka z portalu Meczyki.pl Siemieniec trafił do notesów... szefów belgijskich klubów. - Z tego co słyszę, kluby z Belgii bardzo mocno przyglądają się temu trenerowi i jest brany pod uwagę jako poważna opcja do przejęcia latem któregoś z klubów - powiedział Włodarczyk.
- Jagiellonia ma opcję przedłużenia kontraktu z trenerem o rok, ale myślę, że gdyby pojawiła się bardzo dobra propozycja dla Adriana Siemieńca, to po tym, co zrobił dla klubu, jest ta ludzka strona: siadasz, dogadujesz się i dajesz komuś szansę. Nie sądzę, że tu byłby problem. Fajnie, gdyby taki trener pojawił się na Zachodzie - podkreślił dziennikarz.
Trenerzy pracujący w Ekstraklasie bardzo rzadko dostają szansę w zagranicznych klubach - gdyby Adrian Siemieniec wyjechał do Belgii, to - zakładając, że tam poszłoby mu dobrze - mógłby przetrzeć szlak innym polskim szkoleniowcom.
Warto przypomnieć, że Jagiellonia w sezonie 2024/25 rozegrała dwumecz z jedną z belgijskich ekip, Cercle Brugge w ramach 1/8 finału LK. W pierwszym meczu Duma Podlasia wygrała na swoim terenie 3:0, w rewanżu zaś przegrała 0:2, ale ostatecznie awansowała do ćwierćfinału tych rozgrywek (tu lepszy okazał się Betis). Czy Siemieniec miałby szansę trafić do klubu z Brugii? Aktualnie Cercle zajmuje przedostatnie miejsce w ligowej tabeli. Kontrakt trenera z Jagiellonią wygasa z końcem czerwca 2026 roku.
W najbliższym meczu "Jaga" zmierzy się na wyjeździe z Widzewem Łódź. Początek spotkania 31 stycznia o godzinie 17.30.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

2 tygodni temu
14


English (US) ·
Polish (PL) ·