Sidney Polak ujawnia kulisy rozstania z T.Love. Muniek Staszczyk zwolnił go poprzez... SMS-a!

1 miesiąc temu 18

W sieci zawrza?o, gdy wysz?o na jaw, ?e Sidney Polak po?egna? si? z T.Love po 35 latach wsp?pracy z zespo?em. Teraz muzyk udzieli? wywiadu, ujawniaj?c zaskakuj?ce kulisy rozstania.

Sidney Polak ujawnia kulisy rozstania z T.Love. Muniek Staszczyk zwolni? go poprzez... SMS-a! Fot. KAPIF

Sidney Polak był jednym z filarów zespołu T.Love - nie tylko grał na perkusji, ale tworzył teksty utworów. 7 grudnia grupa ogłosiła poprzez media społecznościowe, że to koniec ich współpracy. "Drodzy T.Fani, 35 lat to kawał historii. Wspaniałej historii, którą od 1990 roku współtworzył z nami Sidney Polak. Dziś jednak nadszedł moment, w którym nasze drogi artystyczne i zawodowe się rozchodzą" - przekazano. Teraz muzyk postanowił zabrać głos. Jak przekazał, decyzję podjął Muniek Staszczyk, który poinformował go o rozstaniu poprzez SMS-a.

Zobacz wideo "Nie jestem takim kozakiem i pistoletem jak kiedyś". Wywiad z Muńkiem Staszczykiem

Sidney Polak odsłania kulisy odejścia z T.Love

Sidney Polak postanowił udzielić wywiadu Onetowi. Wyjawił, że to Muniek Staszczyk podjął decyzję o rezygnacji z dalszej współpracy. Nie krył, że było to dla niego szokujące. "Była to w stu procentach decyzja Muńka, dla mnie bardzo zaskakująca, bo jeszcze dzień wcześniej graliśmy koncert w Lublinie, a pod koniec listopada jak co roku zagraliśmy duży koncert w Stodole, także ja byłem kompletnie nieświadomy tego, że koncert w Lublinie ma być moim ostatnim występem. Stąd jest mi bardzo przykro, że nie miałem możliwości pożegnać się na scenie z fanami" - przekazał muzyk, wspominając, że tak samo Staszczyk potraktował Jana Bednarka. "Wtedy sygnalizowałem naszemu menedżerowi, że to bardzo dziwna i niezrozumiała decyzja, szczególnie że Zygmunt pisemnie wyraźnie deklarował chęć grania w niezmienionym składzie przynajmniej do końca roku 2026, czyli roku wydania nowej płyty 'Orajt', którą właśnie nagraliśmy" - wyjawił. 

Jak zaznacza Sidney Polak, nie miał żadnego konfliktu ze Staszczykiem, a o wszystkim dowiedział się na chwilę przed opublikowanym przez zespół oświadczeniem. "Nigdy nie było żadnej rozmowy, po prostu w niedzielę dostałem od Muńka SMS-a, w którym poinformował mnie o swojej decyzji, a chwilę później pojawił się post na oficjalnym fejsie T.Love. Całe szczęście, że odczytałem tego SMS-a wcześniej, bo dowiedziałbym się o tej decyzji z Facebooka" - przekazał.

W wiadomości Muniek swoją decyzję umotywował tym, że miałem kilka lat temu jakiś pozamuzyczny konflikt z kolegami, którzy wrócili niedawno do składu, i że robi to dla dobra zespołu. Dziwne tłumaczenie, którego kompletnie nie rozumiem

- mówił muzyk. Dodał również, że Muniek miał jeszcze niedawno pisać, że chce nagrać płytę w niezmienionym składzie.

Artykuł jest aktualizowany

Dzi?kujemy za przeczytanie artyku?u!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło