Z danych dostępnych na stronie Prawa i Sprawiedliwości wynika, że partia zawarła w tym roku ok. 50 umów. Na najwyższą kwotę - 602,8 tys. zł - opiewa umowa z Telewizją Republika na emisję "spotów reklamowych", zawarta w maju, czyli na kilka dni przed I turą wyborów prezydenckich, w których PiS popierał Karola Nawrockiego.
Tej stacji telewizyjnej PiS także w październiku zlecił emisję spotów za kwotę blisko 40 tys. zł.
Partia Jarosława Kaczyńskiego reklamuje się również w innych prawicowych mediach. We wrześniu zapłaciła 25,8 tys. zł za reklamę spółce Słowo Niezależne, której prezesem jest Tomasz Sakiewicz, i do której należy m.in. portal Niezalezna.pl. Co ciekawe, umowę z PiS zawierała wiceprezeska spółki Beata Dróżdż, która jest jednocześnie radną tej partii w łódzkim sejmiku.
Udziały w spółce Słowo Niezależne ma m.in. osławiona spółka Srebrna, której prezesem jest z kolei pełnomocnik finansowy PiS Tomasz Bartczak, a członkiem zarządu - warszawski radny PiS Jacek Cieślikowski.
Prawo i Sprawiedliwość kupiło też reklamę w spółce Niezależne Wydawnictwo Polskie (wydawca m.in. "Gazety Polskiej" i "Gazety Polskiej Codziennie") za ponad 27 tys. zł. I w tym wypadku umowę z partią zawierała Beata Dróżdż.
Zobacz wideo Sikorski zwrócił się do Nawrockiego. "Ma pan prawo do nacjonalistycznych poglądów"
W rejestrze znajduje się również umowa na niemal 18,5 tys. zł zawarta z Fundacją Lux Veritatis, dotycząca "transmisji Mszy Świętej".
Na sumę "do 424 350 zł" opiewała natomiast umowa ze spółką Tak Bardzo Group, którą podpisano na początku lipca. Umowa obowiązuje do końca grudnia i obejmuje m.in. "doradztwo strategiczne i kreatywne", "opracowanie i wdrażanie kampanii marketingowych i promocyjnych", "tworzenie treści wideo, audio, graficznych i animowanych", a także "przygotowanie plików do emisji w mediach społecznościowych i tv".
Zaledwie miesiąc wcześniej PiS zawarł umowę z tą samą spółką na kwotę 250 tys. zł. Dotyczyła ona "świadczenia usług doradczych w zakresie tworzenia i dystrybucji treści promujących; produkcji i postprodukcji materiałów graficznych, audio i video". Również w czerwcu podpisano umowę z firmą Zebra Creative na sumę 230 tys. zł. Zakres usług to "produkcja spotu wideo; inwentaryzacja i archiwizacja materiałów wideo; katalogowanie zasobów wideo".
Nieco ponad 250 tys. zł PiS wydał na wynajem Międzynarodowego Centrum Kongresowego w Katowicach, w którym w październiku odbyła się dwudniowa Konwencja Programowa Prawa i Sprawiedliwości "Myśląc Polska".
Partia Jarosława Kaczyńskiego sporo wydaje na badania opinii publicznej. W październiku zapłacono za nie prawie 30 tys. zł spółce Social Changes. We wrześniu badania zlecono z kolei firmie Gold Miners za kwotę ponad 52 tys. zł. W lutym za taką usługę firmie Mands Badania Rynku i Opinii zapłacono ponad 66 tys. zł.
Rejestr umów. Wydatki Koalicji Obywatelskiej
Koalicja Obywatelska (do niedawna Platforma Obywatelska), największy konkurent PiS-u, od początku roku zawarła ponad 80 umów.
Ugrupowanie jeszcze bardziej niż PiS inwestuje w badania, szczególnie we współpracy z firmą Powerplant, która należy do dr Aleksandry Jaworskiej-Surmy, prawniczki, psycholożki i badaczki. W październiku podpisano z ekspertką dwie umowy na "ekspertyzę społeczno-polityczną" na kwoty 45,5 tys. zł oraz 44,1 tys. zł. W sierpniu jedną - na ok. 46,7 tys. zł. Umowy z tą firmą podpisywano też dwukrotnie w lipcu (40,3 tys. zł i 48,5 tys. zł), w maju (42,4 tys. zł) i kwietniu (44,2 tys. zł i dwie umowy po 38,7 tys. zł).
Kilka ekspertyz KO zlecała też spółce Opinia24, znanej z realizacji badań sondażowych. W lipcu podpisano dwie umowy na niemal 18,9 tys. zł i 31,2 tys. zł, w czerwcu - ok. 30,1 tys. zł i ok. 81,2 tys. zł, a w styczniu - blisko 128 tys. zł.
W styczniu KO zawarła umowę na ponad 178 tys. zł ze spółką EDGE NPD na "analizę segmentacyjną". Jak czytamy na stronie spółki, zajmuje się ona m.in. "lepszym dopasowaniem reklam i skuteczniejszym dotarciem do odpowiednich widowni, dzięki tagowaniu i segmentacji użytkowników w czasie rzeczywistym".
W lutym partia podpisała natomiast z bankiem PKO BP umowę na kredyt na kwotę 12 mln zł. Kredyt ma zostać spłacony do końca stycznia 2028 r.
W rejestrze znajduje się też zapis o styczniowej kilkumiesięcznej umowie ze spółką Grandson Productions na "realizację utworów audiowizualnych (filmów), usługi operatorsko-montażowe". Umowa opiewała na maksymalnie 28,2 tys. zł miesięcznie (partia zadeklarowała, że będzie płacić tylko za zamówione i zrealizowane filmy i usługi). W lipcu umowę znów podpisano, ale na kwotę o połowę niższą.
Ugrupowanie umówiło się też na 86,1 tys. zł miesięcznie ze spółką Memetica na "prowadzenie portali społecznościowych, produkcję materiałów video oraz wysyłkę newslettera". Po kilku miesiącach obniżono jednak tę kwotę czterokrotnie.
Wydatki Polski 2050, Nowej Lewicy, PSL-u i Konfederacji
Ok. 90 umów zawarła od stycznia Polska 2050 Szymona Hołowni.
W marcu na dwa miesiące zawarto umowę z firmą BusinessUp na kwotę 34,2 tys. zł za "świadczenie usług w zakresie obsługi video marki w social mediach". W maju i lipcu podpisano umowy na podobne kwoty za "nagrywanie i postprodukcję materiałów wideo do 12 wideo miesięcznie".
W lipcu zamówiono w firmie Maison & Partners za 24,5 tys. zł realizację "Badania opinii i preferencji wyborczych". We wrześniu za podobną kwotę zlecono "Badanie opinii wyborców o bieżącej sytuacji politycznej".
W rejestrze Nowej Lewicy w tym roku znalazło się ok. 80 umów. Z rejestru wynika, że w kwietniu partia zadłużyła się na 2,5 mln zł w Banku Spółdzielczym w Ostrowi Mazowieckiej.
21,2 tys. zł zapłacono w czerwcu za wynajem sali w Warszawie, gdzie zorganizowano Konwencję Rządową Nowej Lewicy, a 26,1 tys. zł w maju za salę, gdzie odbywał się partyjny kongres.
W maju Nowa Lewica zapłaciła PLZ Spółdzielni 40 tys. zł za "wykonanie badań, których przedmiotem będzie analiza założeń podatku zdrowotnego". W czerwcu Fundacji IBRiS zlecono za 83 tys. zł "analizę zmian w postawach, opiniach i oczekiwaniach elektoratu lewicy, jakie dokonały się w trakcie ostatnich dwóch lat". We wrześniu podpisano ze spółką 4822 Prosta umowę na 42 tys. zł na "wykonanie ekspertyzy politologicznej polegającej na analizie sposobu komunikacji i budowania relacji z wyborcami w mediach społecznościowych partii".
W październiku z kolei zlecono za 25 tys. zł "przygotowanie ekspertyzy socjologicznej i społeczno-ekonomicznej na potrzeby konferencji nt. nierówności". Autorem ekspertyzy ma być Stowarzyszenie im. Stanisława Brzozowskiego.
Ok. 360 umów liczy natomiast tegoroczny rejestr Polskiego Stronnictwa Ludowego. 880 tys. zł wydano na remont warszawskiej siedziby ugrupowania. Łącznie 740 tys. zł kosztował listopadowy partyjny kongres organizowany we współpracy z firmą Viz Media należącą do Małgorzaty Grochowskiej. Z tą samą firmą podpisano też m.in. umowy na blisko 100 tys. zł i 180 tys. zł na "wydanie i dostawę materiału edukacyjnego", ok. 90 tys. zł na "przeprowadzkę biura partii" oraz na ok. 50 tys. zł na obsługę techniczną obchodów 130. rocznicy Ruchu Ludowego.
25 tys. zł zapłacono pracowni haftów za wykonanie sztandaru PSL. W rejestrze znalazło się też m.in. kilkanaście umów na kilkadziesiąt tysięcy złotych na organizację wydarzeń lub dostawę cateringu.
Skromnie na tym tle wypada rejestr prowadzony przez Konfederację. Za ten rok znalazło się w nim do tej pory pięć umów, z których największa obejmuje kwotę 38,3 tys. zł za "wynajem sal konferencyjnych z cateringiem".



English (US) ·
Polish (PL) ·