Seria ataków na rosyjskie statki. Erdogan ostrzega przed "niebezpieczną eskalacją"

1 miesiąc temu 19

U wybrzeży Turcji ostrzelano tankowiec płynący z Rosji do Gruzji

We wtorek 2 grudnia turecka Generalna Dyrekcja ds. Morskich poinformowała na X o ataku na rosyjski tankowiec Midwołga-2. Załoga statku przekazała, że jednostkę ostrzelano, gdy znajdowała się ok. 80 mil morskich od wybrzeży Turcji. Statek płynął z Rosji do Gruzji z ładunkiem oleju słonecznikowego. Na pokładzie jednostki znajdowało się 13 członków załogi, nikt nie odniósł obrażeń.

Erdogan: Wojna między Rosją a Ukrainą zaczęła zagrażać bezpieczeństwu żeglugi na Morzu Czarnym

W poniedziałek sytuację na Morzu Czarnym skomentował prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan. - Wojna między Rosją a Ukrainą wyraźnie zaczęła zagrażać bezpieczeństwu żeglugi na Morzu Czarnym. Ataki na statki to sygnały wskazujące na niebezpieczną eskalację. Nie możemy w żaden sposób usprawiedliwić tych ataków - powiedział Erdogan w rozmowie z dziennikarzami.

Zobacz wideo Republikańscy wyborcy są za wspieraniem Ukrainy

Ataki na rosyjskie statki

W piątek 28 listopada doszło do eksplozji na dwóch tankowcach znajdujących się w pobliżu cieśniny Bosfor. Media poinformowały, że były to statki należące do tzw. floty cieni, czyli grupy jednostek wykorzystywanych przez Rosję do omijania międzynarodowych sankcji. Agencja RBC-Ukraina przekazała, że według źródeł w Służbie Bezpieczeństwa Ukrainy oba tankowce zostały trafione przez drony morskie. Z kolei w nocy z 27 na 28 listopada u wybrzeży Senegalu doszło do czterech eksplozji na tankowcu Mersin, który miał transportować rosyjskie produkty naftowe.

Przeczytaj źródło