Sensacyjne kwalifikacje w Klingenthal! Tego nikt się nie spodziewał

1 miesiąc temu 22

Wszystkich sześciu polskich skoczków zobaczymy w sobotnim konkursie indywidualnym Pucharu Świata w niemieckim Klingenthal. Najlepszym z Biało-Czerwonych był dziś Piotr Żyła, który jako jedyny przekroczył 130 metrów. Kwalifikacje wygrał Philipp Raimund, który skoczył najdalej ze wszystkich. Ale największą sensacją dzisiaj było miejsce Kazacha w pierwszej dziesiątce.

Fot. Dominik Gajda / Agencja Wyborcza.pl

Skoczkowie skakali dzisiaj w specyficznych warunkach, bo piątkowy wieczór w Klingenthal był mglisty. Widoczność była ograniczona. Do tego na początku był dość silny wiatr z tyłu skoczni. Potem na jakiś czas przycichł, ale czołówka znów musiała zmagać się z podmuchami w plecy.

Zobacz wideo Oto szansa dla polskich skoczków. Można odetchnąć

Wszyscy Polacy z awansem do konkursu w Klingenthal

Na liście startowej mieliśmy sześciu Polaków. Jako pierwszy z naszych skakał Paweł Wąsek. Skoczył 120 metrów. To był skok zdecydowanie poniżej jego potencjału. Brakowało prędkości najazdowej, by zdobyć te dodatkowe metry. Na szczęście taki skok wystarczył mu do awansu do konkursu.

Z dużo lepszej strony pokazał się Maciej Kot, który skoczył 129,5 metra i dość długo był wysoko w klasyfikacji. Pewny awans wywalczył też Dawid Kubacki, który uzyskał 127,5 metra.

Nie zawiedli też Piotr Żyła i Kamil Stoch, którzy skakali bezpośrednio po sobie. Żyła wylądował na 131. metrze. Stoch uzyskał 129 metrów, skacząc w podobnych warunkach. Obaj spokojnie awansowali. Po skoku Stocha obniżono belkę.

Jako ostatni z Biało-Czerwonych skakał Kacper Tomasiak. Skoczył 126,5 metra. Mimo wszystko spodziewano się więcej, ale nie miał w ogóle wiatru. Wywalczył jednak miejsce w konkursie, a to oznacza, że w sobotę na skoczni w Klingenthal zobaczymy całą szóstkę Polaków.

Najlepszy w kwalifikacjach był reprezentant gospodarzy, Philipp Raimung. Poszybował najdalej, zmierzono mu aż 139,5 metra. Czołową trójkę uzupełnili Domen Prevc i Ryoyu Kobayashi.

Ale absolutną rewelacją kwalifikacji był Danił Wasiljew. Kazach skoczył aż 138,5 metra. Prowadził przez długi czas, nikt nie był w stanie zbliżyć się do jego odległości, dopóki nie zaczęła skakać najlepsza dziesiątka PŚ. Wasiljew uplasował się na siódmej pozycji.

Konkurs odbędzie się jutro o godzinie 15:45.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło