- Są takie chwile, dla których się żyje i z całą pewnością ręka mi nie zadrży - tak o głosowaniu ws. uchylenia immunitetu Zbigniewa Ziobry mówił w Polsat News minister finansów Andrzej Domański (KO). - Te afery, te przekręty, one wszystkie muszą być i będą rozliczone - dodał.
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl
Domański o głosowaniu ws. Ziobry: Dla takich chwil warto być w polityce
- Nie zadrży panu ręka przy głosowaniu nad wnioskiem o uchylenie immunitetu i drugim wnioskiem o zgodzie na areszt ministra Zbigniewa Ziobry? - zapytał Marcin Fijołek w programie "Graffiti" w Polsat News ministra finansów Andrzeja Domańskiego. - Nie. Są takie chwile, dla których się żyje i z całą pewnością ręka mi nie zadrży. Czasem można się zastanawiać, czy warto być w polityce, czy nie, ale warto dla takich chwil, dla takich głosowań, dla głosowania za sprawiedliwością, za rozliczeniem osób, które dopuszczały się rzeczy strasznych, karygodnych - zareagował szef resortu.
"Raz jest chory, raz jest zdrowy"
- Krajowa Administracja Skarbowa prowadzi chyba ponad 20 już postępowań dotyczących Funduszu Sprawiedliwości. Pan Ziobro raz jest chory, raz jest zdrowy. Zwykle jest chory wtedy, kiedy ma się stawiać przed komisjami, czy ma faktycznie stanąć twarzą w twarz z tym, czego dokonał jako minister sprawiedliwości. Te afery, te przekręty, one wszystkie muszą być i będą rozliczone - zaznaczył Andrzej Domański w Polsat News. Przed dwoma laty u Zbigniewa Ziobry zdiagnozowano nowotwór przełyku.
Zobacz wideo Tusk ostro do Ziobry: Nie chce pan przejść do historii jako fujara czy miękiszon
Zbigniew Ziobro trafi do aresztu? Jest wniosek
Wnioskiem o uchylenie immunitetu Zbigniewowi Ziobrze Sejm zajmie się w czwartek. O godz. 16 analizować ma go sejmowa komisja regulaminowa. Cała izba głosować będzie w piątek późnym popołudniem. Równocześnie Sejm rozpatrzy wniosek o wyrażenie zgody na zatrzymanie i aresztowanie polityka Prawa i Sprawiedliwości. Prokuratura chce postawić byłemu ministrowi sprawiedliwości 26 zarzutów, w tym utworzenia i kierowania zorganizowaną grupą przestępczą oraz defraudowania pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości. Środki te miały trafiać do nieuprawnionych podmiotów, a niektóre dotacje miały być wydawane niewłaściwie. Przeznaczano je na przykład na garnki dla kół gospodyń wiejskich. Zbigniew Ziobro podkreśla, że jest niewinny, a wszystkie środki były wydawane zgodnie z prawem.
Czytaj również: Europoseł zawiadamia prokuraturę ws. słów Mateckiego w TV Republika. "Zdrajca Polski"
Źródła: Polsat News, IAR



English (US) ·
Polish (PL) ·