Sędzia zapytał Brauna o zarobki. "Musiałbym zadzwonić do żony"

1 miesiąc temu 13

Podczas wtorkowej rozprawy Grzegorz Braun był pytany przez sędziego o zarobki. - Żeby udzielić wysokiemu sądowi ściślejszej odpowiedzi na pytanie, musiałbym zadzwonić do żony - stwierdził polityk, którego cytuje "Fakt".

Grzegorz Braun w sądzie Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Pierwsza rozprawa Grzegorza Brauna

W poniedziałek przed Sądem Rejonowym dla Warszawy Pragi-Południe odbyła się pierwsza rozprawa Grzegorza Brauna. Polityk jest oskarżany o siedem przestępstw. Braun złożył wniosek o wyłączenie sędziego Marcina Brzostki ze składu orzekającego. Wniosek został odrzucony. 

Sędzia zapytał o zarobki. Braun: Musiałbym zadzwonić do żony

Jak relacjonuje "Fakt", Braun, pytany w sądzie o zatrudnienie, stwierdził, że "dorywczo" pracuje w Parlamencie Europejskim. Nie odpowiedział precyzyjnie na pytania sędziego dotyczące zarobków. Jak stwierdził, są one "adekwatne do wykonywanej pracy". - Żeby udzielić wysokiemu sądowi ściślejszej odpowiedzi na pytanie, musiałbym zadzwonić do żony - stwierdził polityk. W kontekście posiadanego majątku zaznaczył, że ma "sporo książek". Pytany z kolei o wykonywany zawód, Braun powiedział, że jest reżyserem i gawędziarzem. "Wyraźnie zaznaczył, że nie przyznaje się do winy i nie uważa, aby zasługiwał na karę. Jak sam stwierdził, działania, za które jest obecnie sądzony, były podejmowane w interesie publicznym" - relacjonuje "Fakt".

Zobacz wideo Tusk apeluje do Nawrockiego. Powraca ustawa o kryptowalutach

Oświadczenie majątkowe Grzegorza Brauna

Z oświadczenia majątkowego europosła za 2024 rok (złożone w kwietniu 2025 r.) wynika, że Braun posiada ponad 10 tys. zł i 1200 euro oszczędności. Polityk niczego nie wpisał do rubryk dotyczących nieruchomości. Braun zadeklarował, że jako poseł na Sejm RP zarobił ponad 67 tys. zł. Podkreślił przy tym, że była to tylko część należnych mu pieniędzy, bo był "systematycznie okradany przez Prezydium Sejmu". Ten komentarz odnosi się do kar nakładanych na posła. Polityk poinformował też, że zarobił ponad 46 tys. euro z racji wykonywania mandatu posła do Parlamentu Europejskiego. Ponad 26 tys. zł Braun zarobił z tytułu praw autorskich. W rubryce dotyczącej mienia ruchomego o wartości powyżej 10 tys. zł europoseł wpisał "książki".

Akt oskarżenia

Akt oskarżenia przeciwko Braunowi prokuratura skierowała w lipcu. Obejmuje on siedem czynów. Pierwszy odnosi się do incydentu z 1 marca 2022 roku, kiedy w budynku Narodowego Instytutu Kardiologii przy ulicy Alpejskiej 42, polityk miał dokonać naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego - dyrektora Narodowego Instytutu Kardiologii Łukasza Szumowskiego - miał szarpać go za ramię oraz blokować przejście. Drugi czyn odnosi się do tego samego wydarzenia, kiedy Braun miał pomówić Szumowskiego, twierdząc, że ten jest pod wpływem alkoholu. Oskarżenia śledczych dotyczą także incydentu zgaszenia świec chanukowych gaśnicą w Sejmie w 2023 roku. Wówczas europoseł miał naruszyć nietykalność cielesną jednej z uczestniczek wydarzenia, co spowodowało u niej lekki uszczerbek na zdrowiu. Polityk został oskarżony także między innymi o zablokowanie wykładu o Holokauście w Niemieckim Instytucie Historycznym. Miał dopuścić się także incydentu w krakowskim sądzie, skąd wyniósł choinkę i wrzucił ją do kosza. 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło