Sebastian M. dostał pomoc w ucieczce z Polski? Prokuratura podjęła decyzję
Śledztwo dotyczące podejrzenia poplecznictwa było jednym z trzech postępowań związanych z wypadkiem na A1 - przekazał Onet. Zostało ono wszczęte jesienią 2024 roku, kiedy pełnomocnik bliskich ofiar Łukasz Kowalski złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez rodzinę oraz znajomych Sebastiana M. Według doniesień TVN24 zachodziło bowiem podejrzenie, że pomagali oni kierowcy BMW, by uniknął odpowiedzialności za spowodowanie wypadku.
- W listopadzie (bieżącego roku - red.) prokurator wydał postanowienie o umorzeniu śledztwa w sprawie utrudniania postępowania karnego dotyczącego wypadku drogowego z września 2023 r., czyli tak zwanego poplecznictwa, z uwagi na brak danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu zabronionego. Decyzja ta jest prawomocna - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Katowicach prok. Aleksander Duda w rozmowie z Onetem.
Zobacz wideo Porwali mężczyznę i uciekali przed policją. Zderzyli się z tramwajem
Wypadek na A1
Do wypadku doszło 16 września 2023 roku na autostradzie A1 w okolicach Piotrkowa Trybunalskiego (woj. łódzkie). Śmierć w nim poniosło małżeństwo oraz ich pięcioletni syn. Oskarżonym o spowodowanie tego zdarzenia jest Sebastian M., który po wypadku wyjechał do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Dzięki współpracy służb wobec kierowcy BMW udało się jednak wszcząć procedurę ekstradycji, w związku z którą Sebastian M. trafił do Polski, gdzie toczy się proces w jego sprawie. Jak poinformował Onet, dwa pozostałe wątki dotyczyły niedopełnienia procedur przez piotrkowskich policjantów oraz prokuratora okręgowego, ale zostały one umorzone.



English (US) ·
Polish (PL) ·