Sandra Kubicka i Aleksander Milwiw-Baron pojawili się na pierwszej rozprawie rozwodowej w jednym z warszawskich sądów. Od samego początku atmosfera była bardzo napięta, a na korytarzach pojawiła się prywatna ochrona oraz policja. Obecność służb porządkowych była wyraźnie zauważalna, co świadczyło o wyjątkowym charakterze tego wydarzenia. Mimo to doszło do drobnego spięcia między byłymi partnerami. Chwilę przed rozprawą Sandra Kubicka opublikowała też zaskakujący wpis w mediach społecznościowych.
Sandra Kubicka zabrała głos przed rozprawą rozwodową
Jeszcze przed wejściem do budynku sądu Sandra Kubicka postanowiła podzielić się z obserwatorami na Instagramie swoim nastrojem oraz szczegółami stylizacji. Modelka, od lat aktywna w mediach społecznościowych, opublikowała relację, w której zaprezentowała swój look. Szczególną uwagę zwracały ciemne okulary przeciwsłoneczne, które - jak podkreśliła - założyła celowo. Tak tłumaczyła fakt, że niemal ich nie zdejmowała:
Na korytarzu sądowym, mimo wcześniejszego dobrego nastroju, Sandra Kubicka nie mogła już ukryć zdenerwowania, a obecni fotoreporterzy wszystko uchwycili.
Sandra Kubicka i Baron nie usłyszeli werdyktu
Na rozprawie rozwodowej w warszawskim sądzie obecni byli zarówno Sandra Kubicka, jak i Aleksander Milwiw‑Baron. Modelka przez cały czas rozmawiała ze swoimi prawnikami, wyraźnie poddenerwowana i skupiona na przebiegu wydarzeń. Baron również pojawił się na korytarzu, jednak nie doszło między nimi do bezpośredniej rozmowy - jedynie do krótkiego spięcia, które muzyk zakończył słowami:
Świadkowie relacjonowali, że atmosfera była pełna napięcia i niepokoju. Wszystko wskazuje na to, że nie będzie to spokojny rozwód.
Zobacz więcej:
- Sandra Kubicka zdecydowała się na operację! To jeszcze nie wszystko, co postanowiła
- Sandra Kubicka świętuje urodziny w Dubaju, a Aleksander Baron spędza czas z synem. Takich kadrów nikt się nie spodziewał!

16 godziny temu
2






English (US) ·
Polish (PL) ·