Samolot z szefem libijskiej armii zniknął z radarów. Utracono łączność

3 tygodni temu 17

Tureckie władze poinformowały o utracie kontaktu z samolotem, którym podróżował dowódca libijskiej armii. Odrzutowiec leciał z Ankary do Trypolisu.

Utracono łączność radiową z prywatnym odrzutowcem, którym z Ankary do Trypolisu podróżował szef sztabu libijskiej armii Mohammed Ali Ahmed Al-Haddad. Na pokładzie znajdowały się także cztery inne osoby – poinformował we wtorek turecki minister spraw wewnętrznych Ali Yerlikaya.

Jak przekazano, kontakt z samolotem zanikł około 40 minut po starcie ze stołecznego lotniska Esenboğa. Wcześniej załoga maszyny miała zgłosić potrzebę awaryjnego lądowania. Do incydentu doszło nad Ankarą, w rejonie dystryktu Hajman.

Agencja Reuters podała, że dane z systemów monitorujących ruch lotniczy wskazują na przekierowywanie innych rejsów z lotniska w Ankarze. Informację tę potwierdziła także turecka stacja NTV, zaznaczając, że samolot „zniknął z radarów” w przestrzeni powietrznej nad stolicą Turcji.

Generał wracał z Ankary. Jego samolot zniknął z radarów

Wizyta Mohammeda Al-Haddada w Ankarze była wcześniej zapowiadana przez tureckie ministerstwo obrony. Według oficjalnych komunikatów libijski dowódca spotkał się ze swoim tureckim odpowiednikiem oraz innymi wysokimi rangą wojskowymi. Rozmowy miały dotyczyć m.in. współpracy wojskowej, programów szkoleniowych, przemysłu obronnego oraz kwestii bezpieczeństwa regionalnego, w tym we wschodniej części Morza Śródziemnego i w Afryce Północnej.

Na razie tureckie władze nie przekazały szczegółowych informacji dotyczących losu samolotu ani stanu pasażerów. Sprawa jest określana jako incydent lotniczy o charakterze nadzwyczajnym. „Społeczeństwo zostanie poinformowane o rozwoju sytuacji” – zadeklarował turecki minister spraw wewnętrznych.

Czytaj też:
Nie żyje obywatel Szwecji ugodzony nożem w Gdańsku. Sprawcy grozi dożywocie
Czytaj też:
Zabójstwo Mai z Mławy. Podano datę ekstradycji Bartosza G.

Przeczytaj źródło