Sąd kontra Manowska. Oddalono skargę pierwszej prezeski SN. "Absolutny precedens"

1 miesiąc temu 17

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę Małgorzaty Manowskiej w związku ze sprawą o nadanie jej profesury - donosi "Gazeta Wyborcza" i OKO.press.

Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Sąd kontra Małgorzata Manowska

W czwartek 27 listopada Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę Małgorzaty Manowskiej. Wniosła ją po tym, jak Rada Doskonałości Naukowej odmówiła wystąpienia do prezydenta o nadanie jej tytułu profesorki. Rada uznała, że dorobek naukowy prezeski Sądu Najwyższego nie nosi znamion wybitności, a jej osiągnięć nie można uznać "za wybijające się ponad przeciętność". Sąd wydał wyrok za zamkniętymi drzwiami, bez obecności prasy. "Gazeta Wyborcza" donosi, że sąd odmówił dziennikowi udostępnienia całości akt sprawy i skargi Manowskiej. "Z uwagi na fakt, że wyrok został wydany na posiedzeniu niejawnym, poznanie motywów rozstrzygnięcia będzie możliwe dopiero po ewentualnym sporządzeniu uzasadnienia w sprawie" - poinformowała "Gazetę Wyborczą" i OKO.press sędzia Małgorzata Jarecka, rzeczniczka prasowa Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Wyrok sądu nie jest prawomocny. Manowska może złożyć skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Zobacz wideo Morawiecki u Sroczyńskiego: Bliżej mi do koalicji z Braunem niż z Tuskiem

"Absolutny precedens"

Sprawa profesury Manowskiej budzi duże emocje z dwóch powodów. Po pierwsze, postępowanie miało nadzwyczajny przebieg. W Polsce profesurę nadaje prezydent, ale najpierw kandydat lub kandydatka musi spełnić wymogi ustawowe i zgłosić się do Rady Doskonałości Naukowej, której członkowie wybierani są w e-wyborach spośród osób posiadających stopień doktora habilitowanego lub tytuł profesora.

Po wstępnej weryfikacji kandydaturę ocenia pięciu losowo wybranych recenzentów, a także zespół z danej dziedziny nauki. Na końcu decyzję podejmuje prezydium Rady. W przypadku Manowskiej trzy recenzje były pozytywne, dwie negatywne. Zespół V Nauk Społecznych RDN także głosował - 16 osób było przeciw, 13 za, a dwie wstrzymały się od głosu. Ze wspólnego śledztwa "Gazety Wyborczej" i OKO.press wynika jednak, że skierowaniem wniosku do prezydenta prezydium Rady zajmowało się dwukrotnie - głosowano dwa razy. "To absolutny precedens" - podkreślają redakcje.

Przeczytaj źródło