Rzecznik służb przypomniał Błaszczakowi o wstydliwej sprawie. „Rząd był niesamowicie głuchy i ślepy”

1 miesiąc temu 23

Jacek Dobrzyński odpowiedział Mariuszowi Błaszczakowi ws. żądań od Donalda Tuska dymisji Tomasza Siemoniaka i Marcina Kierwińskiego. Rzecznik służb przypomniał posłowi PiS o sprawie „beztroskiej” rakiety spod Bydgoszczy.

„Kiedy zawodzą politycy, na pomoc musi ruszyć Wojsko Polskie. Generał Kukuła zapowiedział operację ‘Horyzont”, która ma pomóc w walce z zagrożeniami hybrydowymi. Marcin Kierwiński i Tomasz Siemoniak powinni zostać natychmiast zdymisjonowani przez Donalda Tuska. Pomimo licznych sygnałów o tym, że może dojść do aktu sabotażu na linie kolejowe, całkowicie zlekceważyli zagrożenie i narazili Polaków na niebezpieczeństwo” – napisał w mediach społecznościowych Mariusz Błaszczak.

„To kompletni dyletanci i nieudacznicy, którzy kompromitują się każdym kolejnym wypowiedzianym zdaniem. Wsparcie WP nie byłoby potrzebne, gdyby politycy koalicji 13 grudnia potrafili efektywnie korzystać z potencjału służb specjalnych i służb dbających o bezpieczeństwo publiczne. Problem polega na tym, że kierunek działań służb nadają politycy, a dla Tuska sens mają tylko działania wymierzone w opozycję. Bezpieczeństwo Polaków nie ma dla niego kompletnie żadnego znaczenia” – dodał.

Mariusz Błaszczak chce dymisji Tomasza Siemoniaka i Marcina Kierwińskiego. Rzecznik służb reaguje

Posłowi PiS odpowiedział rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych. Jacek Dobrzyński wpis zadedykował „wszystkim malkontentom, którzy atakują policjantów i funkcjonariuszy, zarzucając im opieszałość”. „Żądając dymisji ministrów Tomasza Siemoniaka i Marcina Kierwińskiego wystawia się pan na niesamowitą śmieszność i szyderstwo” – zaczął rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych.

„Życzliwie przypomnę, że Polacy musieli czekać prawie 150 dni na pana reakcję i działanie, gdy 16 grudnia 2022 r., w biały dzień, niezauważona rosyjska rakieta Ch-55 przeleciała pół Polski i spadła 16 km od centrum Bydgoszczy. Jak donosiły media, rakieta beztrosko uderzyła w ziemię 9 km od bydgoskiego lotniska, 13 km od Centrum Szkolenia Sił Połączonych NATO, a także ok. 20 km od zakładów Nitro-Chemu, należących do Polskiej Grupy Zbrojeniowej” – kontynuował Dobrzyński.

Błaszczak domaga się zdymisjonowania ministrów przez Tuska, jest reakcja. „Milczał jak grób”

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych przekonywał, że „ówczesny rząd był niesamowicie głuchy i ślepy”. Dobrzyński szczegółowo przypomniał, jak wygląda cała akcja, która była otoczona wielką tajemnicą. Rzecznik ministra koordynatora służb zarzucił Błaszczakowi, że ten przez długi czas „milczał jak grób”. „Taką mieliście wówczas szybkość i skuteczność drodzy obecni malkontenci, więc z tym obecnym waszym pouczaniem i wymądrzaniem się raczej bym się wstrzymał” – zakończył.

Czytaj też:
Kolejne ustalenia służb ws. dywersji. Są pierwsze zatrzymania
Czytaj też:
Akt dywersji. Ujawniono, jak zachowywali się policjanci, minuta po minucie

Przeczytaj źródło