Aktualne dane meteorologiczne wskazują na postępującą destabilizację wiru polarnego, który rozdzielił się na dwa odrębne płaty. To rzadkie zjawisko ma bezpośrednie przełożenie na warunki pogodowe w Europie, sprzyjając występowaniu silnych mrozów.
Siarczysty mróz nadchodzi - prognoza pogody
Obecnie obserwujemy osłabienie jego struktury na wysokości około 30 km w stratosferze. Według prognoz, ten rozbity układ może utrzymać się przez co najmniej 14 dni, co w zestawieniu z blokadą wyżową nad Grenlandią, przyniesie nam okres bardzo niskich temperatur.
Co to oznacza dla mieszkańców Europy?
Rozpad wiru polarnego otwiera drogę arktycznemu powietrzu, które zaczyna spływać daleko na południe. Obecnie to właśnie nasz kontynent znajduje się na celowniku mrozów, podczas gdy w Ameryce Północnej panują znacznie łagodniejsze temperatury. W normalnych warunkach silny wir "więzi" zimno w okolicach bieguna, kiedy jednak słabnie, mroźne masy i śnieżyce bez przeszkód uciekają w niższe szerokości geograficzne.
Prognoza dla Polski
Sięgający kości mróz pozostanie z nami co najmniej do połowy stycznia. Nadzieje niosą jednak prognozy modeli ECMWF i GFS - wskazują one, że między 15-20 stycznia czeka nas odwilż. Najszybciej temperatury wzrosną na zachodzie, w centrum oraz na południu kraju.
Wir polarny - czym jest?
Wir polarny jest stałym i rozległym, wysoko troposferycznym cyklonem, który znajduje się wyłącznie w pobliżu bieguna ziemskiego (północnego lub południowego). Zimą staje się silniejszy.
Dochodzi w tym okresie do "rozerwania" się części wiru polarnego, co sprowadza arktyczne powietrze z rejonów okołobiegunowych. Skutkuje to dużymi spadkami temperatury powietrza przy powierzchni ziemi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Dalszy ciąg materiału pod wideo

1 dzień temu
9







English (US) ·
Polish (PL) ·