Data utworzenia: 19 stycznia 2026, 14:51.
Choć wpływy ze składki zdrowotnej mają być w tym roku rekordowo wysokie, w budżecie Narodowego Funduszu Zdrowia i tak zabraknie 23 mld zł. Ministerstwo Zdrowia przygląda się uprzywilejowanym grupom, które z tej daniny są zwolnione. Na liście jest m.in. małżonka prezydenta, jednak najliczniejszą grupą są rolnicy. W rządzie już tli się konflikt o to, czy i jak oskładkować osoby, które teraz ze składki zdrowotnej są praktycznie zwolnione, w tym właśnie mieszkańców wsi.
Wpływy ze składki zdrowotnej mają wynieść w tym roku 184 mld zł. To rekordowa kwota, w porównaniu z zeszłym wyższa o 11 mld zł. Choć składka nie rośnie i wyniesie 9 proc., pracownicy budżetówki, emeryci i renciści, a także prowadzący działalność gospodarczą zapłacą w tym roku będą płacić więcej. Mimo większych wpływów, w planie NFZ i tak zabraknie 23 mld zł. Resort zdrowia chce uszczelnić pobór i przygląda się grupom, które składki nie płacą. Okazuje się, że wśród uprzywilejowanych jest m.in. pierwsza dama.
Państwo opłaca składkę zdrowotną m.in. za:
• duchownych,
• osoby podlegające kwalifikacji wojskowej pełniące służbę w policji, Straży Granicznej i Służbie Ochrony Państwa,
• osoby pobierające zasiłek stały z pomocy społecznej,
• pobierające świadczenie pielęgnacyjne, świadczenie wspierające, zasiłek dla opiekuna,
• uchodźców,
• aplikantów Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury,
• małżonka prezydenta RP.
Będą zmiany? Głos w tej sprawie zabrała minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda. O zmianach w składce zdrowotnej mówią też eksperci.
Emeryci, budżetówka i najmniej zarabiający. Tym osobom państwo skubnie więcej na zdrowie [TABELA]
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Źródło: Fakt redakcja
Newsletter
Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski
Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

2 tygodni temu
11







English (US) ·
Polish (PL) ·