Rozlał gnojowicę przed domem ministra i mu groził. 35-latek może trafić do aresztu

2 dni temu 8

11 stycznia 2026, 23:05

Przed domem ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego 35-latek miał rozlać około 500 litrów gnojowicy. Miał też grozić śmiercią politykom - w tym ministrowi i premierowi. 35-latek został zatrzymany.

Stefan Krajewski Fot. Jacek Marczewski / Agencja Wyborcza.pl

Incydent przed domem ministra rolnictwa

W piątek 9 stycznia w Warszawie rolnicy protestowali przeciwko umowie UE z krajami Mercosur. Tego samego dnia wieczorem minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski na antenie Polsat News powiedział między innymi, że ktoś rozlał gnojowicę w pobliżu jego posesji w województwie podlaskim. - Przed moim domem została wylana gnojowica. (...) Próba zniszczenia ogrodzenia, jak widzimy, zostały tam liny, pasy, którymi (sprawca) próbował wyrwać ogrodzenie. Doszło też do gróźb karalnych (...) Składał groźby karalne w stosunku do mojej osoby, do ministrów polskiego rządu - mówił polityk. Jak podała prokuratura, podejrzany miał rozlać przed domem Krajewskiego około 500 litrów substancji "koloru brunatno-zielonego". Ponadto miał kierować groźby wobec jego żony. Swoje groźby miał opublikować w nagraniu w sieci. Miał między innymi powiedzieć, że "Donald, Stefan, Radek i Kierwiński będą wisieć". 

Zobacz wideo Mercosur wzbudza coraz większe emocje. Rolnicy wyszli na ulice

Mężczyzna może trafić do aresztu

Dzień później 35-latek został zatrzymany i usłyszał zarzuty między innymi stosowania gróźb bezprawnych z powodu przynależności politycznej wobec ministra, znieważenia konstytucyjnego organu RP oraz gróźb karalnych. Groźby miały dotyczyć także premiera Donalda Tuska, trzech ministrów oraz prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego.

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Łomży Dorota Leszczyńska przekazała w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że mężczyzna złożył wyjaśnienia, ale nie przyznał się do winy. Prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskiem o trzymiesięczny areszt dla podejrzanego. Grozi mu kara do pięciu lat więzienia.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło