Rosjanka wpadła w szał po tym, co zobaczyła. "Absolutnie nic nie wiedzą"

1 tydzień temu 11

Rosja od czasu ataku na Ukrainę pozostaje zawieszona w strukturach wielu międzynarodowych federacji sportowych. Nie inaczej jest w przypadku Międzynarodowej Unii Łyżwiarskiej (ISU). Jednakże decyzją MKOl-u musiała ona dopuścić rosyjskich sportowców do udziału w kwalifikacjach olimpijskich jako tzw. zawodników neutralnych. Dlatego też w Mediolanie zobaczymy jedną rosyjską parę łyżwiarzy figurowych - Adelię Petrosjan i Piotra Gumennika. Mimo to podejście ISU do Rosjan nadal wydaje się dość chłodne.

Zobacz wideo Ogromne zamieszanie wokół dyskwalifikacji Polaka na TCS. O co chodzi z zakazem fluoru?

Pominęli Rosjan. Mistrzyni nie wytrzymała. "Co tu więcej powiedzieć?"

Świadczy o tym lista "najbardziej kultowych momentów" w olimpijskich zmaganiach w łyżwiarstwie figurowym, jaka pojawiła się na stronie federacji. Znalazło się na niej osiem najbardziej zapadających w pamięć występów od igrzysk w Sarajewie w 1984 r. do tych ostatnich w Pekinie w 2022 r. Ranking zapewne przeszedłby bez echa, gdyby nie gwałtowna reakcja byłej mistrzyni olimpijskiej z 1988 r. z Calgary - Natalii Biestiemjanowej.

Złotej medalistce w rywalizacji par tanecznych nie spodobało się, że na liście nie znalazło się ani jedno zwycięstwo Rosjan. Dlatego też w głośnym wywiadzie dla stacji Match TV nie kryła oburzenia. - Absolutny nonsens i chamstwo, co tu więcej powiedzieć? Oczywiście, że Irina Rodnina powinna tam być - każde z jej trzech olimpijskich zwycięstw, czy to z Ułanowem, czy z Zajcewem. Oczywiście Pachomowa i Gorszkow też powinni tam być jako pierwsi mistrzowie olimpijscy w tańcu na lodzie. To był z pewnością przełomowy moment w historii - grzmiała.

Rosjanka zaatakowała związek. Poszło o artykuł w internecie. "Absolutnie nic nie wiedzą"

Pod adresem twórców rankingu posypały się nawet mocne oskarżenia. - To pokazuje, jak nieprofesjonalne jest ISU. To ludzie, którzy absolutnie nic nie wiedzą o łyżwiarstwie figurowym - podsumowała Biestiemjanowa.

Powód nieobecności Rosjan mógł być jednak inny. Na liście znalazły się tylko te wydarzenia, które miały miejsce po 1984 r. Z kolei Aleksander Gorszkow i Ludmiła Pachomowa zdobyli złoto wcześniej - na igrzyskach w Innsbrucku w 1976 r. Rodnina natomiast triumfowała w 1972 r. w parze z Aleksiejem Ułanowem, a także w 1976 i 1980 r. razem z Aleksandrem Zajcewem.

Przeczytaj źródło