Rosjanin wpadł w warszawskim hotelu. Ukraińcy chcą ekstradycji

3 tygodni temu 14
  • Jest ukraiński wniosek o ekstradycję rosyjskiego archeologa zatrzymanego w Warszawie przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego - dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada. Kijów chce, by Aleksandr B., pracownik rosyjskiego muzeum Ermitaż, odpowiedział za prowadzenie nielegalnych prac wykopaliskowych na okupowanym przez Rosjan Krymie.

    • Ukraińskie władze złożyły wniosek o ekstradycję rosyjskiego archeologa Aleksandra B., zatrzymanego w Warszawie przez ABW.
    • Kijów chce, by pracownik muzeum Ermitaż odpowiedział za nielegalne wykopaliska na okupowanym Krymie.
    • Wniosek trafił już do warszawskiej Prokuratury Okręgowej.
    • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

    Wniosek trafił już do warszawskiej Prokuratury Okręgowej. 

    Śledczy muszą najpierw ocenić wniosek pod względem formalnym. Sprawdzą, czy nadesłana korespondencja jest zgodna z postanowieniami Europejskiej Konwencji o Ekstradycji z 1957 roku. 

    Jeśli nie będzie zastrzeżeń w tej kwestii, ocenią, czy zachodzą obligatoryjne przesłanki niedopuszczalności wydania zatrzymanego. To między innymi podwójna karalność, postępowanie prowadzone w naszym kraju, czy na przykład azyl. 

    Prokuratura wypracuje swe stanowisko i wraz z ukraińskim wnioskiem przekaże sądowi. Najpewniej będzie tam też wniosek o przedłużenie aresztu tymczasowego, który Aleksandrowi B. upływa 13 stycznia. Ostateczna decyzja w sprawie ekstradycji należy do sądu.

    O zatrzymaniu Aleksandra B. poinformowało 11 grudnia RMF FM. Rosjanin wpadł w ręce funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w jednym z warszawskich hoteli. Był ścigany przez Ukraińców za prowadzenie nielegalnych poszukiwań archeologicznych na okupowanym Krymie. 

Dalsza część artykułu pod materiałem video:

Przeczytaj źródło