Rosjanie mogą już świętować. Zapadła decyzja

6 dni temu 12

Rosjanie i Białorusini po korzystnym dla nich werdykcie Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu mogą ubiegać się o powrót do zawodów FIS jako sportowcy neutralni. Właśnie zapadł kolejny werdykt międzynarodowej federacji w tej sprawie, o czym informuje agencja TASS. Chodzi o troje reprezentantów Rosji w snowboardzie.

Flaga Rosji Fot. Sebastian Rzepiel / Agencja Wyborcza.pl

"Rosyjscy i białoruscy zawodnicy, którzy spełnią kryteria wyznaczone przez MKOl, powinni mieć możliwość startu w zawodach kwalifikujących FIS" - przekazał w oświadczeniu Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS), opublikowanym przy okazji wydania wyroku korzystnego dla Rosjan oraz Białorusinów, którzy wracają do międzynarodowego sportu. Mimo inwazji, której dokonały te dwa kraje na Ukrainę w 2022 r.

Zobacz wideo Norwegowie chcą wojny w skokach! Od razu ruszyli z oskarżeniami

FIS zdecydował ws. Rosjan. Dostali, co chcieli

Tym razem powody do świętowania ma troje zawodników z kraju rządzonego przez prezydenta Władimira Putina. "FIS przyznała status neutralny trzem rosyjskim snowboardzistom. Otrzymali go Jarosław Stepanenko, Arsenij Tomin i Kristina Paul" - przekazała rosyjska agencja informacyjna TASS, powołując się na informacje z biura prasowego FIS.

To kolejni sportowcy z Rosji, którzy w ostatnim czasie uzyskali status neutralnych w snowboardowych zawodach FIS. Wcześniej taka sama decyzja zapadła wobec: Polina Karimowej, Jarosława Lenczewskiego, Marii Trawiniczewej, Ilji Churtina i Warwary Romanowej.

Kolejni Rosjanie ze statusem neutralnych zawodników. Ale powrót nie jest taki prosty

Oni wszyscy musieli spełnić pewne warunki, aby wrócić do rywalizacji. "Wymogi FIS stanowią, że Rosjanie muszą spełniać kryteria neutralności, w tym brak dobrowolnych powiązań z rosyjskim lub białoruskim wojskiem albo innymi służbami bezpieczeństwa narodowego oraz brak wsparcia dla specjalnej operacji wojskowej na Ukrainie" - przypomniano.

W tym kontekście niektóre posunięcia FIS wzbudziły zdumienie. Najgłośniejszym przypadkiem było przywrócenie skoczka narciarskiego Ilji Mańkowa, który był w armii, zatem nie powinien być brany pod uwagę. Federacja broniła się, przekonując o rzetelnej weryfikacji zawodników ze statusem neutralnych, a Mańkow miał być powiązany z wojskiem nie z własnej woli

Sprawdź też: "Każde zwycięstwo opija wódką". Tak Niemcy napisali o wyczynach Małysza

Mimo to trudno sobie wyobrazić, aby Rosjanie i Białorusini szybko wrócili do Pucharu Świata czy zakwalifikowali się na igrzyska olimpijskie. Sportowcy mają bowiem trudności nawet z uzyskaniem wiz do krajów organizujących zawody (np. Polska nie wpuści ich na skoki narciarskie w Zakopanem w najbliższy weekend), a na to już FIS nie ma wpływu.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło