Kluczowe ma być nadejście trwałych mrozów – prognozowany próg około –5°C ma zwiększyć skuteczność ataków na infrastrukturę cywilną i energetyczną w Ukraina. Z tego powodu analitycy wskazują na ostatni tydzień grudnia jako realny termin rozpoczęcia dużych nalotów.
2 tys. Shahedów jako rezerwa na kilka fal
Zgromadzony arsenał – co najmniej 2 tys. dronów Shahed – ma wystarczyć na trzy–cztery skoordynowane fale uderzeń. Scenariusz zakłada krótkie przerwy operacyjne pomiędzy nalotami. Ich celem nie jest pauza w presji, lecz jej utrzymanie na stałym poziomie: obrona przeciwlotnicza ma być nieustannie angażowana, a zespoły naprawcze pozbawiane czasu potrzebnego na pełne usunięcie skutków poprzednich trafień. W praktyce oznacza to cykliczne testowanie wydolności systemów obronnych i sieci energetycznych, bez pozostawiania „okien” na stabilizację sytuacji.
Mróz jako mnożnik szkód infrastrukturalnych
Eksperci zwracają uwagę, że ataki prowadzone w warunkach mrozu powodują większe szkody niż analogiczne uderzenia w cieplejszych miesiącach. Niskie temperatury sprzyjają oblodzeniu elementów infrastruktury, przyspieszają degradację materiałów i obniżają niezawodność systemów technicznych. W energetyce oznacza to większe ryzyko awarii wtórnych – nawet drobne uszkodzenia szybciej przeradzają się w poważne problemy, jeśli komponenty pracują na granicy tolerancji temperaturowej. W efekcie skuteczność rażenia obiektów energetycznych rośnie, a skala oddziaływania pojedynczego trafienia jest większa.
Ekipy naprawcze pod presją temperatury i czasu
Mróz uderza nie tylko w sprzęt, lecz także w ludzi. Niskie temperatury ograniczają czas bezpiecznej pracy ekip naprawczych na zewnątrz, co bezpośrednio przekłada się na tempo przywracania zasilania i usług komunalnych. Przerwy w dostawach energii mogą się wydłużać, a nawet relatywnie niewielkie zniszczenia skutkować długotrwałymi konsekwencjami dla mieszkańców. W warunkach zimowych każda godzina opóźnienia ma większą wagę niż latem – zarówno z punktu widzenia bezpieczeństwa, jak i funkcjonowania miast.
Powtarzalność uderzeń i efekt kumulacji strat
Planowane uderzenia w krótkich odstępach czasu zwiększają ryzyko kumulowania się strat. Każda kolejna fala nalotów podnosi prawdopodobieństwo wtórnych awarii, gdy naprawiona infrastruktura zostaje ponownie uszkodzona, zanim sieć wróci do stabilnych parametrów. Presja na energetykę rośnie wraz z liczbą ataków, a zdolność do szybkiego opanowania sytuacji systematycznie maleje. To mechanizm, który nie opiera się wyłącznie na sile pojedynczego ciosu, lecz na ich sekwencji i rytmie.
Shahed-136 – parametry techniczne i potencjał rażenia
W kontekście planowanych nalotów istotne są także właściwości techniczne używanych dronów. Shahed-136 to bezzałogowiec typu delta.Rozpiętość jego skrzydeł wynosi 2,5 m, a całkowita długość konstrukcji to 3,5 m. Masa startowa sięga około 200 kg, z czego od 50 do 90 kg stanowi głowica bojowa. Taki ładunek, w połączeniu z precyzyjnym doborem celów infrastrukturalnych, wystarcza do powodowania uszkodzeń, które w warunkach mrozu mają nieproporcjonalnie duży efekt operacyjny.
Pogoda jako element planowania operacyjnego Rosji
Analizy wskazują, że warunki atmosferyczne nie są tłem, lecz jednym z czynników planowania operacyjnego po stronie Rosja. Oczekiwanie na trwałe mrozy ma sens z perspektywy maksymalizacji strat przy tej samej liczbie użytych środków. Jeżeli prognozy się potwierdzą, końcówka grudnia może przynieść skoordynowane uderzenia, których skutki będą odczuwalne znacznie dłużej niż sam czas trwania nalotów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję

3 tygodni temu
17







English (US) ·
Polish (PL) ·