Rosja pilnie czeka na wiadomość z Polski. Sąd zdecyduje ws. ekstradycji

2 dni temu 5

Rosja pilnie czeka na wiadomość z Polski w sprawie rosyjskiego archeologa

W czwartek 15 stycznia Sąd Okręgowy w Warszawie podejmie decyzję w sprawie ekstradycji obywatela Rosji Aleksandra B. do Ukrainy. Kijów oskarża uczonego z Petersburga o zniszczenie na okupowanym przez Rosję Krymie dziedzictwa kulturowego. Moskwa domaga się natychmiastowego uwolnienia swojego obywatela i odmowy wydania go Ukrainie. Oceniła, że oskarżenia ukraińskich władz są "absurdalne i upolitycznione". Dla wzmocnienia przekazu w tej sprawie, rosyjski MSZ wezwał polskiego ambasadora Krzysztofa Krajewskiego, któremu przedstawiono żądania Moskwy.

Wezwanie ambasadora Polski

Informację potwierdził rzecznik polskiej dyplomacji Maciej Wewiór. Podkreślił, że sprawa rosyjskiego archeologa jest prowadzona zgodnie z obowiązującym prawem. - Strona rosyjska przedstawiła swoje stanowisko w sprawie zatrzymania w grudniu ubiegłego roku obywatela Federacji Rosyjskiej, który jest poszukiwany w związku z działaniami na terytorium Ukrainy - poinformował Wewiór. Jednocześnie podkreślił, że "po stronie polskiej sprawa jest rozpatrywana zgodnie z obowiązującymi procedurami".

Zobacz wideo Dlaczego ukraińscy komentatorzy popierają Trumpa w sprawie Wenezueli?

Sprawa rosyjskiego archeologa

Aleksandr B. prowadził badania archeologiczne na Krymie, których nie przerwał po rosyjskiej aneksji w 2014 roku ani po napaści Rosji na całą Ukrainę w 2022 roku. W 2019 roku Kijów objął go sankcjami, jednak naukowiec wciąż podróżował po Europie. Jesienią 2025 roku prowadził wykłady w Pradze i Amsterdamie. W grudniu 2025 roku przyjechał do Warszawy, gdzie został zatrzymany przez polską Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Decyzją sądu został aresztowany do 4 marca. 

Przeczytaj źródło