Rosja nie spuszcza z tonu. NATO nie dla Kijowa. "Zachód musi zrozumieć, że Rosja ma strategiczną inicjatywę na Ukrainie"

2 tygodni temu 12

Ławrow podkreślił, że Zachód musiał pogodzić się z realiami terytorialnymi na Ukrainie - przekazała agencja. Szef rosyjskiej dyplomacji oświadczył, że „Stany Zjednoczone poparły ideę, która stała się oczywista dla wszystkich, że wraz z wygaśnięciem mandatu prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego konieczne są nowe wybory” - poinformował Reuters.

Obecności NATO na Ukrainie jest nie do zaakceptowania

Dyplomata powtórzył, że zakończenie wojny wymaga porzucenia idei o obecności NATO na Ukrainie i przyjęcia przez ten kraj statusu neutralnego.

Kijów ma wycofać się z Donbasu

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, komentujący wcześniej w poniedziałek niedzielne spotkanie prezydentów USA i Ukrainy na Florydzie, wyraził przekonanie, że Ukraina powinna wycofać swoich żołnierzy z całego terytorium Donbasu. - Mowa o wycofaniu sił zbrojnych reżimu (Ukrainy – PAP) z Donbasu, za obowiązujące granice administracyjne – powiedział Pieskow w rozmowie z mediami. Nawiązał w ten sposób do granic uważanych przez Kreml za granice Rosji, po niezgodnej z prawem decyzji z 2022 r. o aneksji obwodów donieckiego, ługańskiego, chersońskiego i zaporoskiego.

Rosja zakończy wojnę, gdy osiągnie swoje cele

Podkreślił również, że prezydent USA Donald Trump ostrzegł w czasie konferencji prasowej po spotkaniu z prezydentem Zełenskim, że Ukraina traci terytorium i może stracić go jeszcze więcej, jeżeli wojna nie zostanie zakończona.

- Rosja myśli o zakończeniu wojny w kontekście osiągnięcia swoich celów – zaznaczył Pieskow.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję

Przeczytaj źródło