Robert Biedroń przed laty odmówił partnerowi ślubu. "Zrobiłbym to wbrew sobie"

2 tygodni temu 27
ZIZOO.PL

Robert Biedroń i Krzysztof Śmiszek od ponad dwóch dekad tworzą związek oraz aktywnie wspierają społeczność LGBT. Wielokrotnie wypowiadali się na temat sytuacji w Polsce, przez którą pary jednopłciowe nie mogą formalnie zawrzeć związku małżeńskiego. Ostatecznie zakochani wzięli symboliczny ślub podczas 5. Kieleckiego Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego.

"Piękny wieczór z setkami świadków. Wszyscy dzielący naszą radość i emocje! A przede wszystkim celebrujący z nami to co w życiu najpiękniejsze. I choć był to spektakl teatralny i poruszające wydarzenie sceniczne, to były i nerwy, i emocje, i wzruszenie. Ale był tez gniew. A właściwie wściekłość. Gniew na to, że w 2023 r., w środku Europy, dwoje kochających się ludzi nie jest widzianych przez swoje państwo" — pisał wówczas Krzysztof Śmiszek.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Dlaczego Robert Biedroń odmówił ślubu swojemu partnerowi?

Jak długo Robert Biedroń i Krzysztof Śmiszek są razem?

Gdzie Robert Biedroń chciał wziąć ślub?

Co sądzi Robert Biedroń o związkach partnerskich?

Teraz Robert Biedroń ujawnił, że 15 lat temu partner zaproponował mu ślub za granicą, jednak odmówił, ponieważ marzy o ceremonii w Polsce. "Byliśmy blisko tej decyzji. (...) Jakieś 15 lat temu Śmiszek poprosił mnie o rękę i zapytał, czy zawrzemy związek partnerski w Belgii. Odmówiłem" — ujawnił w najnowszym wywiadzie dla "Wysokich Obcasów".

Chciałem zrobić to w Polsce. Już wtedy walczyłem o te sprawy. Czułem, że gdybym wziął ślub za granicą, zrobiłbym to wbrew sobie. Jestem Polakiem, tu się wychowałem, mówię po polsku, mam polskie dokumenty, pełniłem publiczne funkcje. I myślałem: "Państwo też powinno coś zrobić dla mnie"

"Wierzyłem i nadal wierzę, że tego doczekamy" — ujawnił. Polityk przyznał, że jedną z największych jego obaw jest to, iż może nie doczekać się tego momentu w trakcie swojego życia.

Najbardziej boimy się jednego: że nie doczekamy tego momentu. Im jesteśmy starsi, tym bardziej to czujemy, bo widzimy, jak nasi znajomi odchodzą, nie doczekawszy uregulowań

"Oczywiście można dać pełnomocnictwo, ale kiedy trafiasz pod tramwaj albo dostajesz zawału, żadne pełnomocnictwo nie działa. Nie wystawisz go na nagły wypadek i wtedy dla systemu jesteście obcymi ludźmi" — kontynuował. Biedroń podkreślił, że bez związków partnerskich nie wszystko jest proste do uregulowania prawnie, a testament "nie rozwiązuje tego, co najważniejsze".

Robert Biedroń i Krzysztof Śmiszek w 2015 r.

Robert Biedroń i Krzysztof Śmiszek w 2015 r.Krzemiński Jordan / AKPA

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Plejada.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach show-biznesowych. Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie, YouTubie oraz TikToku.

Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: plejada@redakcjaonet.pl.

Przeczytaj źródło