O co chodzi w tegorocznych protestach pokolenia Z w Azji, Afryce i Ameryce Południowej? Jak kończyły się kolejne zrywy i jakie wyzwania stają dziś przed tymi, którym się udało? Dlaczego protesty nie ominęły Meksyku, w którym rządzi bardzo popularna Claudia Sheinbaum? W tym odcinku odwiedzamy Nepal, Madagaskar, Peru, Maroko i Meksyk, by rozmawiać o "rewolucjach Gen Z". Zapraszają Marta Nowak i Miłosz Wiatrowski-Bujacz.
gazeta.pl
"Ten dzień to punkt zwrotny dla naszego Narodu, bo Malgaszowie domagają się głębokich zmian w zakresie działania państwa. Ta potrzeba zmian sprawia, że pora napisać nowy rozdział w historii naszego Narodu". To od tych słów rozpoczął swoje orędzie nowy prezydent Madagaskaru Michael Randrianirina, naczelnik elitarnej jednostki wojskowej CAPSAT.
Randrianirina przejął władzę po tym, jak jego jednostka stanęła po stronie trwających od niemal trzech tygodni i brutalnie tłumionych przez wojsko i policję masowych protestów przeciwko prezydentowi Andriemu Rajoelinie. Ogromną większość protestujących stanowili młodzi ludzie, dla których głównym źródłem informacji stał się profil Gen Z Madagascar na Facebooku.
Obalenie Rajoeliny to jeden z wielu przykładów fali "rewolucji pokolenia Z". Rok temu protesty studenckie w Bangladeszu doprowadziły do odsunięcia od władzy rządzącej krajem od 15 lat premierki Sheikh Hasiny, we wrześniu upadł rząd w Nepalu, a nową premierkę protestujący wybrali za pomocą Discorda. Młodzi wyszli na ulice Peru, Maroka, Filipin, Indonezji, Togo, Kenii.
Szczególną uwagę części mediów przykuwają obecnie protesty w Meksyku. Czy rządząca krajem od zaledwie roku Claudia Sheinbaum już straciła zaufanie narodu? Jeśli wierzyć samej Sheinbaum, to stare meksykańskie elity biznesowe próbują podpiąć się pod modny sztandar "rewolucji pokolenia Z". Przyglądamy się bliżej temu, jak jest w rzeczywistości.
To wszystko prowadzi nas do szukania odpowiedzi na podstawowe pytanie o to, czym właściwie są "rewolucje pokolenia Z". I czy mówienie o nich jako o spójnym politycznym fenomenie ma w ogóle sens.
Epstein, rosyjska dywersja, polski trotyl.
W części newsowej odcinka omawiamy następujące tematy:
- amerykański Kongres zagłosował za upublicznieniem wszystkich maili Jeffreya Epsteina, choć Trump robił wszystko, by do tego nie doprowadzić,
- rosyjska dezinformacja odnosi w Polsce ogromne sukcesy, czego kolejnym przykładem są nastroje w mediach społecznościowych po aktach dywersji dokonanych przez agentów Kremla na polskiej kolei,
- nowy raport koalicji międzynarodowych organizacji propalestyńskich przedstawia mocne dowody na kluczową rolę odgrywaną przez polskie zakłady chemicznych Nitro-Chem w izraelskich zbrodniach wojennych w Strefie Gazy.



English (US) ·
Polish (PL) ·