Ukraińskie władze straciły nadzieję na rozejm i szykują się do długiej wojny na wyczerpanie. Taki wniosek płynie z noworocznych przetasowań w strukturach siłowych. Zmiany kadrowe wymusiła dymisja szefa biura prezydenta Ukrainy, nieformalnie stanowiącego drugą osobę w państwie, wymuszona przez aferę korupcyjną.
Dotychczasowy szef biura prezydenta Andrij Jermak stracił stanowisko 28 listopada 2025 r. Wołodymyr Zełenski długo zwlekał z jego dymisją, ale kolejne materiały ujawniane przez Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy sprawiały, że Jermak, przez lata rozbudowujący wpływy w państwie, stawał się coraz bardziej toksyczną postacią. Chodzi o aferę Mindiczgate, w ramach której wieloletni przyjaciel prezydenta Tymur Mindicz koordynował ściąganie łapówek od firm współpracujących z państwową spółką Enerhoatom.
Media podawały niedawno, że następcą Jermaka zostanie Władysław Własiuk, pełnomocnik ds. sankcji wobec Rosji. Wywołało to oburzenie części aparatu państwa, ponieważ Własiuk jest kojarzony z Jermakiem i powszechnie uznano, że nominacja będzie oznaczać przedłużenie wpływów tego ostatniego. 2 stycznia Zełenski ogłosił niespodziewanie, że kierownictwo jego biura obejmie gen. Kyryło Budanow, dotychczasowy szef Głównego Zarządu Wywiadu (HUR), mający dobre relacje z Amerykanami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Zobacz
Popularne Zobacz również Najnowsze
Przejdź do strony głównej

6 dni temu
9





English (US) ·
Polish (PL) ·