Rewolucja w polskiej szkole. Nowacka zapowiada. „Mamy wspólne marzenie”

1 miesiąc temu 35

– Łączy nas to, że mamy wspólne marzenie: chcemy, aby polska szkoła była najlepsza – podkreśliła Barbara Nowacka. Szefowa MEN wzięła udział w konferencji, która była poświęcona tematyce dotyczącej hucznie zapowiadanej reformy.

Barbara Nowacka wzięła udział w konferencji „Wiem, umiem, działam”, a w czasie wydarzenia dyskutowano o trzech najważniejszych filarach Reformy26, czyli wiedzy, kompetencjach i sprawczości w praktyce szkolnej. – To, co proponujemy w reformie Kompas Jutra, to równe szanse na najlepszą edukację, uczącą sprawczości, dającą wiedzę i kompetencje wszystkim uczniom – podkreśliła szefowa Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Nowacka zapowiada publiczne konsultacje. „Mamy wspólne marzenie”

Jak zaznaczyła Nowacka, wydarzenie odbyło się w dniu rozpoczęcia konsultacji publicznych projektów nowych podstaw programowych szkolnych przedmiotów. – Rozpoczynamy publiczne konsultacje wszystkich podstaw programowych. Liczę na to, że wezmą w nich udział nauczyciele praktycy i dyrektorzy, którzy widzą, co jest potrzebne, a co nie – stwierdziła.

– Łączy nas to, że mamy wspólne marzenie: chcemy, aby polska szkoła była najlepsza – podkreśliła szefowa MEN. – Siłą szkoły jest to, że nauczyciele mają odwagę uczyć młodzież tak, jak powinno się uczyć w XXI wieku, a reforma nadąża za tym, co robicie i wyrównuje szanse – podsumowała.

MEN zapowiada wielką reformę. Akcja Uczniowska reaguje

W sprawie głośno zapowiadanej reformy już kilka tygodni temu wypowiadał się Paweł Mrozek, lider Akcji Uczniowskiej. – Zgadzamy się z wizją tego, jak może wyglądać polska szkoła po wspomnianej reformie. Są jednak „ale”. Nie chciałbym wyjść na największego krytyka Barbary Nowackiej, ale zapoznając się ze wszystkimi zapowiedziami MEN w tej sprawie, można odnieść wrażenie, że zapytano sztuczną inteligencję o to, jak ma wyglądać wymarzona szkoła. I tak powstała piękna wizja – wizja, w której brakuje konkretów – powiedział w wywiadzie dla „Wprost”.

– Reforma ma wejść w życie w 2026 r., ale jestem przekonany, że tak się nie stanie. Politykom niestety nie można ufać. Dlatego poczekamy, zapoznamy się z oficjalnymi dokumentami, a jeśli MEN przeprowadzi zmiany w sposób merytoryczny, to będziemy pierwszymi, którzy będą głośno mówić, że tego właśnie potrzebowali uczniowie, nauczyciele i cały system edukacji – podkreślił nasz rozmówca.

Czytaj też:
Alarmujące dane z MEN. Problem rośnie z roku na rok
Czytaj też:
MEN bierze się za sporą grupę uczniów. Za pasem kolejna rewolucja w szkołach

Źródło: WPROST.pl / MEN / Polskie Radio 24

Przeczytaj źródło