Reuters: USA szykują kontrowersyjny plan wobec Grenlandii. Padła kwota

19 godziny temu 10

Tysiące dolarów dla każdego mieszkańca Grenlandii w zamian za poparcie przyłączenia wyspy do Stanów Zjednoczonych - to jeden ze scenariuszy "wykupienia" terytorium należącego do Danii, o którym poinformował Reuters.

Prezydent USA Donald Trump Fot. REUTERS/Kevin Lamarque

Reuters: Biały Dom rozważa jednorazowe wypłaty dla Grenlandczyków

Agencja powołała się na cztery źródła, które znają szczegóły scenariusza dyskutowanego w Waszyngtonie. Z ich informacji wynika, że amerykańscy urzędnicy rozważają jednorazowe wypłaty dla Grenlandczyków w ramach próby przekonania ich do secesji z Danii i przyłączenia się do Stanów Zjednoczonych. Reuters podał, że mowa o kwocie od 10 tysięcy do 100 tysięcy dolarów. Nie wiadomo, jak i kiedy takie płatności miałyby być realizowane. Sekretarz stanu Marco Rubio powiedział członkom Kongresu, że Donald Trump wolałby kupić Grenlandię niż dokonywać inwazji. Grenlandia liczy 57 tysięcy mieszkańców, którzy od dawna rozważają uniezależnienie się od Danii i ogłoszenie niepodległości - przypomniała agencja. 

Premier Grenlandii o "właściwych kanałach dyplomatycznych"

Jens-Frederik Nielsen, premier Grenlandii, podziękował europejskim liderom za wsparcie. "Jest ono ważne w czasie, gdy prawo międzynarodowe jest kwestionowane" - napisał w mediach społecznościowych Nielsen. Chodzi o wspólne oświadczenie europejskich państw, w którym napisano, że tylko Dania i Grenlandia mogą decydować o swojej przyszłości. Podpisały się pod nim Polska, Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania, Wielka Brytania i Dania. Jens-Frederik Nielsen podkreślił, że "Stany Zjednoczone powinny dążyć do pełnego szacunku dialogu z Grenlandią za pośrednictwem właściwych kanałów dyplomatycznych i politycznych, opartych na istniejących porozumieniach". Europejscy przywódcy podkreślili, że NATO jasno zadeklarowało, iż region Arktyki jest priorytetem, a Królestwo Danii - w tym Grenlandia - jest częścią NATO. "Bezpieczeństwo w Arktyce musi być zatem osiągane wspólnie, w porozumieniu z sojusznikami z NATO, w tym ze Stanami Zjednoczonymi" - czytamy w oświadczeniu. Dalej podkreślono, że powinno odbywać się to z przestrzeganiem zasad Karty Narodów Zjednoczonych, takich jak suwerenność, integralność terytorialna i nienaruszalność granic.

Zobacz wideo Amerykańska półkula. Sto lat interwencji

Waszyngton: Wojsko to też opcja

We wtorek 6 stycznia administracja Trumpa potwierdziła, że rozważa różne scenariusze przejęcia Grenlandii, a użycie amerykańskiego wojska pozostaje jedną z opcji. - Prezydent Trump jasno dał do zrozumienia, że przejęcie Grenlandii jest priorytetem bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych i ma kluczowe znaczenie dla powstrzymania naszych przeciwników w regionie Arktyki - przekazała Polskiemu Radiu rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Dodała, że prezydent USA i jego zespół omawiają szereg opcji realizacji tego ważnego celu polityki zagranicznej. - Oczywiście wykorzystanie sił zbrojnych USA jest zawsze opcją dostępną dla głównodowodzącego - oświadczyła Karoline Leavitt.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło