Reprezentant Polski wyjechał z nią do Rosji. "Wielki cyrk"

1 tydzień temu 11

Damian Gorawski w swojej karierze 14-krotnie założył koszulkę reprezentacji Polski. Piłkarz, który niedawno skończył 47 lat przez cztery lata występował w Rosji, gdzie w ślad za nim podążyła Natalia Siwiec, jego ówczesna partnerka, która rozgłos zyskała podczas Euro 2012. W rozmowie z "Super Expressem" wychowanek Ruchu Chorzów zdradził kulisy ich związku, określając go mianem "wielkiego cyrku".

Natalia Siwiec Źródło: NATALIA SIWIEC/NATALIYAH/Facebook

Damian Gorawski swoją piłkarską karierę rozpoczynał w Ruchu Chorzów. Dla "Niebieskich" rozegrał 97 spotkań w seniorskiej drużynie, zdobywając 17 bramek. Jego rozpoznawalność wzrosła, gdy w latach 2003-2005 występował w Wiśle Kraków. Kibice krakowskiego klubu mogą go szczególnie wspominać za bramkę w meczu eliminacji Ligi Mistrzów 2004/25 przeciwko Realowi Madryt. Pomocnik "Białej Gwiazdy" zanotował honorowe trafienie na Santiago Bernabeu, pokonując Ikera Casillasa w 89. minucie spotkania. Skrzydłowy znakomitymi występami w klubie z Reymonta zapracował na transfer do FK Moskwa. Do stolicy Rosji trafił za zawrotną, jak na tamte czasy w naszym kraju kwotę 1,8 mln euro.

Zobacz wideo Ogromne zamieszanie wokół dyskwalifikacji Polaka na TCS. O co chodzi z zakazem fluoru?

"To był jeden wielki cyrk". Tak były reprezentant Polski wspomina Natalię Siwiec

Do rosyjskiego klubu przeniósł się razem ze swoją ówczesną partnerką Natalią Siwiec. Para poznała się w 2003 roku, gdy piłkarz rozpoczynał swoją przygodę pod Wawelem. Po latach zdecydował się uchylić rąbka tajemnicy na temat ówczesnej relacji z modelką. - To był jeden wielki cyrk. Ona chciała na moich plecach zrobić karierę, zaistnieć w mediach. Podobał mi się trochę ten szum, sam w tym uczestniczyłem, pozwoliłem na to - opowiedział w rozmowie z Super Expressem.

Zdaniem 47-latka dla Siwiec najważniejsze było to, iż spotyka się ze znaną osobą. Ten fakt wzbudza w nim wielkie poczucie żalu. - Dla Natalii najważniejsze było to, że spotyka się ze znanym piłkarzem, a jestem pewien, że moja obecna dziewczyna byłaby ze mną nawet wtedy, gdybym był hutnikiem albo górnikiem - przyznał rozgoryczony.

Para niedługo potem się rozeszła. Kariera Gorawskiego w Rosji nie wystrzeliła w górę, jak mógł się spodziewać sam zainteresowany. W przypadku Natalii Siwiec było zupełnie odwrotnie. Jej rozpoznawalność wywindowała w trakcie Euro 2012, gdy została okrzyknięta "miss Euro", co w kolejnych latach pozwoliło jej na rozwój kariery w show-biznesie.

Debiut w wielkim meczu polskiej kadry

Gorawski choć wielkiej kariery piłkarskiej nie zrobił, może poszczycić się grą z orzełkiem na piersi. W narodowych barwach zadebiutował pod wodzą Pawła Janasa w meczu towarzyskim z Włochami. 12 listopada 2003 roku w Warszawie Biało-Czerwoni rozegrali jedno z najlepszych spotkań za kadencji tego szkoleniowca, pokonując gości z Półwyspu Apenińskiego 3:1.

Wychowanek Ruchu Chorzów zagrał w reprezentacji w 14 spotkaniach. Zaliczył w nich jedno trafienie. Miało to miejsce w meczu towarzyskim przeciwko Szwecji, 5 czerwca 2004 roku. Polacy przegrali to spotkanie 1:3, a Gorawski zameldował się na placu gry w 86. minucie, zmieniając Jacka Krzynówka. Ówczesny piłkarz Wisły Kraków wpisał się na listę strzelców już po dwóch minutach spędzonych na boisku.

Obecnie Damian Gorawski prowadzi sekcje piłkarskie dzieci i młodzieży, natomiast Natalia Siwiec robi karierę poza granicami Polski.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło