Transfer Bartłomieja Drągowskiego coraz bliżej. Są już nie tylko medialne doniesienia, ale potwierdzenia bezpośrednio z klubu. Szczegóły dotyczące przyjścia bramkarza ujawnił w rozmowie z TVP Sport doradca strategiczny i pełnomocnik zarządu ds. sportu w Widzewie Łódź, Dariusz Adamczuk. Wszystko ma zostać dopięte w najbliższych dniach.
https://www.youtube.com/
Bartłomiej Drągowski jest dziś piłkarzem Panathinaikosu Ateny. Niemalże do końca października miał status pierwszego bramkarza. Wszystko się zmieniło po przyjściu Rafy Beniteza. Za kadencji Hiszpana Polak spadł w hierarchii i praktycznie przestał grać. Reprezentant naszego kraju nie zamierza przesiedzieć wiosny na ławce rezerwowych. Tym bardziej że liczy na powołanie na mistrzostwa świata, o ile Polska wywalczy awans w barażach.
Zobacz wideo Polski bramkarz podbije świat? Boruc: Przed nim wielka kariera. Ja w jego wieku wyglądałem pokracznie
Drągowski o krok od Widzewa
W ostatnim czasie łączono Drągowskiego z powrotem do Polski po latach. Znalazł się na radarze Widzewa Łódź. Wygląda na to, że łodzianie dociągną temat transferu do końca. Zapowiadane w weekend testy medyczne stają się faktem, a po nich dojdzie do podpisania kontraktu.
Dotychczasowe doniesienia medialne zostały potwierdzone przez Dariusza Adamczuka, który jest pełnomocnikiem zarządu Widzewa ds. sportu. Przyznał, że trwają właśnie testy medyczne z udziałem bramkarza. Jeśli Drągowski przejdzie je pozytywnie, reszta będzie formalnością.
- Przechodzi dwudniowe testy medyczne w Łodzi. Na razie wszystko jest ok, przed chwilą miałem kontakt z doktorem – powiedział Adamczuk w rozmowie z TVP Sport.
Adamczuk dodał też, że dogadano wszelkie szczegóły z Panathinaikosem. Ale póki nie ma oficjalnego potwierdzenia transferu Drągowskiego, to nie może ich zdradzić.
Transfer Drągowskiego należy rozpatrywać w kategorii zimowego hitu transferowego w PKO Ekstraklasie. Reprezentant Polski, do tego z całkiem dużym doświadczeniem zdobytym w solidnych ligach za granicą, wzmacnia zespół z dużymi ambicjami. Wraca do naszej ligi po dziesięciu latach.
Wszystko wskazuje na to, że Drągowski w Widzewie będzie pierwszym bramkarzem. Wyraźnie przebija umiejętnościami i możliwościami Macieja Kikolskiego i Veljko Ilicia. Niewykluczone, że któryś z nich odejdzie z Widzewa.
- Na tej pozycji musimy być bardzo zabezpieczeni, jeśli chcemy powalczyć o coś w lidze i Pucharze Polski. Nie jest łatwo ściągnąć reprezentanta Polski do Ekstraklasy. Nie był to łatwy temat, długo prowadziliśmy rozmowy - dodał Adamczuk.
Zobacz też: Norweg przejrzał na oczy. "Polska nie wygląda tak, jak na X"
Bartłomiej Drągowski jest wyceniany przez Transfermarkt na kwotę 2,5 mln euro. Ostatni raz w Ekstraklasie grał w 2016 roku, gdy odszedł z Jagiellonii Białystok.
Widzew wiosną powalczy w ekstraklasie i Pucharze Polski. W ligowej tabeli jest na 15. miejscu z dorobkiem 20 punktów. Łodzianie zagrają pierwszy mecz o stawkę 31 stycznia u siebie z Jagiellonią Białystok. Jeśli chodzi o PP, to w marcu w ćwierćfinale zmierzą się na wyjeździe z GKS-em Katowice.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

1 dzień temu
4





English (US) ·
Polish (PL) ·