Rekord, rekord! Media: Tyle gigant oferuje za największy polski talent

3 tygodni temu 21

Kolejny Polak w FC Porto? To naprawdę może się wydarzyć! Portal Meczyki.pl podał, że Portugalczycy są zdecydowani na transfer Oskara Pietuszewskiego. Znamy kwotę, za jaką utalentowany piłkarz mógłby trafić do drużyny "Smoków".

Fot. Krzysztof Zatycki / Agencja Wyborcza.pl

FC Porto od dłuższego czasu obserwowało Oskara Pietuszewskiego. Młody zawodnik potrafił się świetnie spisywać nie tylko w klubie, ale również w reprezentacji Polski U-21. Portugalczycy nie mają wątpliwości, że 17-latek idealnie pasuje do ich koncepcji składu. Piłkarzem Jagiellonii Białystok oczywiście interesują się jeszcze większe kluby, ale być może to właśnie ekipa z Estadio do Dragao będzie dla niego idealnym wyborem. Jest jedna rzecz, która ma kluczowy wpływ na potencjalny wybór Porto ze strony polskiego talentu.

Zobacz wideo Kosecki z mocnym przesłaniem w sprawie piłkarzy Legii: Współczuję im. Cierpią na tym ich bliscy

Porto pokochało Polaków. To jeszcze bardziej przekonuje do transferu

Mowa oczywiście o tym, że Porto stało się przyjaznym miejscem dla Polaków. Od lata w klubie gra duet naszych środkowych obrońców - Jan Bednarek i Jakub Kiwior. Obaj panowie zbierają świetne recenzje, a chwalony jest szczególnie Bednarek. W dodatku w drużynie "Smoków" jest również rówieśnik Pietuszewskiego - Hubert Charuży. 

Udane transfery Polaków jeszcze bardziej przekonały Porto do tego, by sięgnąć po Pietuszewskiego. On sam natomiast mógłby rozwinąć się w lidze portugalskiej, a później celować w przejście do którejś z najmocniejszych lig. Z otoczenia zawodnika wypływały sygnały, że lepiej byłoby, gdyby w najbliższych miesiącach nie przechodził do potęgi typu Manchester City, Barcelona, lecz do zespołu ze słabszej ligi.

Według serwisu Meczyki.pl Porto zaproponuje za 17-latka kwotę w okolicach rekordu PKO Ekstraklasy. Mowa o 11 mln euro.

Kwota transferowa w okolicach rekordu Ekstraklasy

Jeszcze niedawno Łukasz Masłowski, dyrektor sportowy Jagiellonii Białystok, przyznawał, że nazwy niektórych klubów, które chcą ściągnąć Pietuszewskiego, działają na wyobraźnię. Zawodnik zdaje sobie sprawę z tego, o co walczy. 

- Najlepszym rozwiązaniem byłoby może nawet zimą doprowadzić do transferu, a jego nowy klub zostawiłby go jeszcze na pół roku w Białymstoku. Będzie mógł sobie podszkolić język, dokończyć szkołę, zdać prawo jazdy i powalczyć jeszcze z Jagiellonią o coś więcej - powiedział Masłowski na antenie TVP Sport Łukasz Masłowski.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło