Zanim zacznie się rywalizacja w Australian Open, organizatorzy wielkoszlemowej imprezy przygotowali specjalny turniej 1 Point Slam. Wzięła w nim udział Iga Świątek. Oto jak poszło naszej najlepszej tenisistce w tych pokazowych zawodach.
Eurosport (Screen)
1 Point Slam to specjalna, pokazowa impreza, która odbyła się na kilka dni przed startem Australian Open. Gwiazdy światowego tenisa zagrały z amatorami, celebrytami i byłymi tenisistami, a stawką był milion dolarów australijskich. Jak sama nazwa turnieju wskazywała, grano tylko jedną akcję. Dla urozmaicenia rywalizacji, zawodowcy mogli serwować tylko raz, a amatorzy dwukrotnie. O tym, kto serwuje, decydowała gra kamień, papier, nożyce. Do tego mężczyźni mogli zagrać przeciwko kobietom. Trybuny Rod Laver Areny były wypełnione po brzegi.
Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany
Na liście uczestników znalazła się Iga Świątek, a obok niej wiele innych gwiazd i wirtuozów tenisa. Wśród nich m.in. Frances Tiafoe, Jelena Rybakina, Jannik Sinner, Amanda Anisimova, Danił Miedwiediew, Carlos Alcaraz, Coco Gauff, Felix Auger-Alliasime, Naomi Osaka, Maria Sakkari, Jasmine Paolini, Alexander Zverev, Nick Kyrgios, Donna Vekić, McCartney Kessler, Aleksandr Bublik, Andriej Rublow i Marat Safin. Nie było Aryny Sabalenki i Novaka Djokovicia.
Świątek wzięła udział w pokazowym turnieju
Przed startem 1 Point Slam została utworzona turniejowa drabinka. W niej Iga Świątek miała wolny los w pierwszej rundzie. W drugiej zmierzyła się ze zwycięzcą starcia Flavio Cobolli - Calum Puttergill. Zwycięsko wyszedł z niego Cobolli po zepsutym serwisie rywala.
W pojedynku z Włochem to Polka serwowała, choć przegrała w grze kamień, papier, nożyce. Cobolli wybrał return. Od początku to Świątek narzuciła tempo w wymianie i zmusiła go do błędu. Dzięki temu nasza najlepsza tenisistka wygrała i przeszła dalej.
Kolejnym rywalem Świątek był Frances Tiafoe. Tym razem to Amerykanin serwował. Ale zepsuł swój serwis, nie zmieścił piłki w karo serwisowym. Polka awansowała do ćwierćfinału, nie dotykając piłki w swoim drugim pojedynku.
Następnym przeciwnikiem Świątek był Pedro Martinez, serwowała Polka. To była dość długa wymiana. Świątek próbowała naciskać, ale popełniła niewymuszony błąd, posyłając piłkę z bekhendu poza kort. Przez to odpadła z rywalizacji. Ale z pewnością miała sporo frajdy podczas gry.
Organizatorzy mogą śmiało mówić o sukcesie pokazowej imprezy. Trybuny kortu wyprzedane, publika świetnie się bawiła, była też zapewne spora widownia przed telewizorami i w sieci. Wszyscy oglądali efektowne wymiany i zaskakująco szybkie wpadki faworytów, w tym odpadnięcie Rybakiny, Paolini oraz Gauff w drugiej rundzie po własnym błędzie serwisowym, wyrzucenie w trzeciej rundzie Miedwiediewa przez Anisimovą, Alcaraza przez Sakkari czy też porażkę Sinnera po własnym błędzie przy serwisie z amatorem, Jordanem Smithem.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

5 dni temu
12


English (US) ·
Polish (PL) ·