Rasistowski atak na 11-latka. Mężczyzna usłyszał zarzuty. Złożył wyjaśnienia

1 miesiąc temu 17

Atak na tle rasistowskim 

Do zdarzenia doszło pod koniec września na osiedlu mieszkaniowym w Ostrowi Mazowieckiej. 11-latek spędzał czas z kolegą, gdy dorosły mężczyzna miał zacząć go wyzywać, a następnie kopnąć. Dwukrotnie, w okolice uda. Powodem agresji miał być kolor skóry chłopca. Ojciec dziecka pochodzi z Nigerii, co - według śledczych - stało się pretekstem do rasistowskich wyzwisk i przemocy. Matka chłopca zgłosiła sprawę policji.

Zarzuty dla napastnika 

Zarzuty usłyszał 30-letni mieszkaniec Ostrowi Mazowieckiej. Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce postawiła mu zarzut "publicznego znieważenia i zastosowania przemocy wobec małoletniego z powodu jego przynależności rasowej". Za takie przestępstwo grozi do pięciu lat więzienia. Wobec mężczyzny zastosowano "wolnościowe środki zapobiegawcze" - dozór policji, zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego i do jego matki oraz obowiązek meldowania się dwa razy w tygodniu w komendzie. 

Zobacz wideo Mamdaniemu przeciwnicy zarzucali, że je rękami

Podejrzany zaprzecza 

30-latek nie przyznał się do winy. Podczas przesłuchania miał złożyć wyjaśnienia "odmienne zupełnie od ustalonego stanu faktycznego". Zaprzeczył zarówno użyciu obraźliwych słów, jak i stosowaniu przemocy. Podstawą postawienia zarzutów były jednak zeznania chłopca oraz materiał dowodowy zebrany przez śledczych. Małoletni został przesłuchany w tzw. niebieskim pokoju, w obecności sędziego i biegłego psychologa, co jest obowiązującą procedurą w przypadku dzieci. Prokuratura nie ujawniła szczegółów pozostałych dowodów. 

Przeczytaj źródło