Marek Papszun zapisał kilka rozdziałów historii Rakowa Częstochowa złotymi zgłoskami. Wszystko jednak ma swój koniec, więc i przygoda trenera pod Jasną Górą dobiegła końca. Papszun został oficjalnie ogłoszony opiekunem Legii Warszawa. Jak zareagował jego dotychczasowy pracodawca?
Fot. Maciek Skowronek / Agencja Wyborcza.pl
Dorobek dwóch zawodowych przygód trenera Papszuna w Częstochowie jest imponujący. W trakcie pierwszego, trwającego 7 lat, aktu, szkoleniowiec wyprowadził Raków z II ligi do Ekstraklasy, a następnie uczynił z tego klubu wiodącą siłę w Polsce - tytuł mistrza kraju z sezonu 2022/23 zwieńczył dzieło. W maju 2024 roku 51-letni dziś trener drugi raz objął stery Rakowa, zdobywając z nim (trzeci raz) wicemistrzostwo, a także awansując do fazy pucharowej Ligi Konferencji Europy.
Zobacz wideo Totalna degrengolada w Legii
"Trenerze, dziękujemy za wszystko!"
W mediach pojawił się oficjalny komunikat częstochowskiego klubu, w którym oprócz przytoczonych sukcesów drużyny, padły inne ważne słowa:
"W swoim CV zapisał wiele indywidualnych osiągnięć, między innymi dwukrotnie tytuł Trenera Sezonu PKO BP Ekstraklasy, Trenera Roku w plebiscycie tygodnika "Piłka Nożna" oraz dziesięciokrotnie zostawał Trenerem Miesiąca Ekstraklasy.
Trenerze, dziękujemy za wszystko i życzymy powodzenia w dalszej karierze!".
Chwilę później w serwisie X pojawił się filmik podsumowujący karierę Marka Papszuna w Rakowie:
Na 51-latka czekają kolejne wyzwania w trenerskiej karierze. Legia Warszawa, bo oczywiście ten klub będzie teraz prowadził, zmaga się z wielkimi problemami sportowo-organizacyjnymi (lub odwrotnie). Dość powiedzieć, że Wojskowi po rozegraniu połowy meczów okupują przedostatnie miejsce w tabeli PKO Ekstraklasy. Tak czarnego scenariusza przed sezonem 2025/26 nie mogli zakładać nawet najwięksi pesymiści. Marek Papszun ma tchnąć nowe życie i spowodować, że Legia "wyciągnie" z obecnej kampanii maksimum.
- Doprowadzenie tego procesu do końca wymagało dużej determinacji obu stron i jest wyrazem naszego zaufania do kompetencji, doświadczenia i charakteru trenera - powiedział Dariusz Mioduski. Właściciel warszawskiego klubu oznajmił jednocześnie, że przekazuje władzę w ręce Marcina Herry, który razem z Markiem Papszunem "w pełni wykorzystają stworzone warunki i potencjał Legii, aby osiągać wymagane rezultaty sportowe, organizacyjne i biznesowe".
Czy niedawny szkoleniowiec Rakowa poradzi sobie przy Łazienkowskiej? Swego czasu swojego sceptycyzmu w tej sprawie nie krył Zbigniew Boniek. Były szef PZPN powiedział m.in.:
"Jeżeli ktoś myśli, że Papszun odmieni Legię jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, to jest w wielkim błędzie. Ja się w ogóle dziwię Papszunowi, że się na taki krok decyduje. Legia nie jest klubem, w którym będzie miał niemal pełnię władzy sportowej, jak to się działo i dzieje w Rakowie. Z drugiej strony ten trener musi kiedyś spróbować innego chleba".
W następnej kolejce Legia Warszawa pod wodzą Marka Papszuna podejmie Koronę Kielce. Mecz odbędzie się 30 stycznia 2026 roku.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

3 tygodni temu
16




English (US) ·
Polish (PL) ·