Raków pokazał, jak świętowali w szatni. Nagle szok. Chodzi o Papszuna

1 miesiąc temu 24

Mogło się wydawać, że Rapid Wiedeń - wicelider ligi austriackiej - sprawi Rakowowi Częstochowa jakiekolwiek problemy. Tymczasem przez znaczną część meczu w piłkę grali tylko gospodarze. Już w 53. minucie Raków wygrywał 4:0. Ostatecznie drużynę gości było stać jedynie na zdobycie bramki honorowej w 75. minucie.

Zobacz wideo Norwegowie chcą wojny w skokach! Od razu ruszyli z oskarżeniami

Pokazali święto Rakowa. A Papszuna nie ma

Piłkarze Rakowa po meczu mieli powody do świętowania. Nie dość, że wygrali wysoko, to w dodatku awansowali na 6. miejsce w tabeli fazy ligowej Ligi Konferencji. Awans częstochowian do fazy pucharowej jest już niemal pewny. W mediach społecznościowych klubu zostało opublikowane wideo z szatni po zakończeniu spotkania. Na kilkuminutowym nagraniu widać radość piłkarzy Rakowa oraz trenera bramkarzy Macieja Sikorskiego. Nie widać za to Marka Papszuna, co od razu zauważyli kibice.

"Trener był w szatni z zawodnikami? Nie pytam złośliwie" - pisze jeden z nich. "Bije sztucznością, aż żal patrzeć jakie to nieprawdziwe" - ocenia kolejny i faktycznie trzeba przyznać, że po piłkarzach Rakowa - zwłaszcza na początku - nie widać specjalnie dużego entuzjazmu. "Słabo to wygląda w szatni po zwycięstwie. Jeden członek sztabu próbuje stworzyć super świętowanie, a większość z nich wygląda jakby im się nie chciało" - pisze jeden z komentujących na YouTube.

Wszystko wskazuje na to, że Marek Papszun zostanie nowym trenerem Legii Warszawa. Szkoleniowiec sam przyznał, że chce odejść do tej drużyny podczas konferencji prasowej przed meczem z Rapidem. Nie jest zaskoczeniem, że styl negocjacji, na który zdecydowała się Legia oraz trener Papszun wzbudza wiele kontrowersji - zwłaszcza wśród fanów Rakowa. Na razie jednak Marek Papszun wciąż pozostaje trenerem częstochowskiego klubu.

Przeczytaj źródło