Radny KO stanął przed sądem. Ciążą na nim poważne oskarżenia

1 miesiąc temu 19

Data utworzenia: 9 grudnia 2025, 19:35.

We wtorek (9 grudnia) przed legnickim sądem rozpoczął się proces Arkadiusza B., radnego, Koalicji Obywatelskiej w Legnicy na Dolnym Śląsku. Według śledczych samorządowiec miał używać przemocy fizycznej i psychicznej wobec żony. Lista zarzutów jest długa. Postępowanie w tej sprawie prowadziła policja pod nadzorem prokuratury. Na sali sądowej pojawił się oskarżony radny, a także jego żona. Sąd z urzędu postanowił w tej sprawie wyłączyć jawność. Od tej pory proces będzie się toczył za zamkniętymi drzwiami.

Radny KO przed sądem w Legnicy. Foto: Piotr Wierzbicki / newspix.pl

Do szokujących zdarzeń miało dochodzić w okresie od czerwca 2017 r. do lutego 2024 r. w domu radnego w Legnicy na Dolnym Śląsku. Prokuratura zarzuca radnemu znęcanie się fizyczne i psychiczne nad żoną.

31 lipca 2025 r. Sąd Rejonowy w Legnicy bez udziału stron wydał w tej sprawie wyrok nakazowy, skazujący Arkadiusza B. na karę dwóch lat ograniczenia wolności, z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze trzydziestu godzin miesięcznie. Wyrok nie uprawomocnił się, ponieważ strony złożyły sprzeciw i proces rozpoczął się w normalnym trybie. Po tym, jak sprawę nagłośniły media, Arkadiusz B. podjął decyzję o tymczasowej rezygnacji z funkcji przewodniczącego Klubu Radnych Koalicji Obywatelskiej.

Proces radnego Koalicji Obywatelskiej. Sprawa toczy się za zamkniętymi drzwiami

Punktualnie o godz. 13 przed legnickim sądem rozpoczął się proces. Na rozprawie pojawił się oskarżony, pokrzywdzona i media.

— Sąd postanowił wyłączyć jawność całej rozprawy z uwagi na, z jednej strony, sprawowane przez pana oskarżonego funkcje publiczne i przy tym jednocześnie charakter zarzutu, rodzący taką uwagę zakłócenia spokoju publicznego, ale również z uwagi na naruszenie ważnego interesu prywatnego, a sąd ma tu na myśli interes prawny małoletnich dzieci stron — wyjaśniła sędzia zgromadzonym na sali rozpraw dziennikarzom.

— Nie będę się wypowiadał, ponieważ sąd wyłączył jawność — powiedział zgromadzonym przed salą rozpraw oskarżony Arkadiusz B. Kolejna rozprawa w przyszłym roku.

Zobacz też:

Według śledczych działacz KO brutalnie znęcał się nad żoną. Lista zarzucanych mu czynów jest długa i przerażająca

Koszmar w wyższych sferach. Żona uznanego profesora zarzuca mu straszne czyny. Nagrały go dzieci

/6

Piotr Wierzbicki / newspix.pl

Arkadiusz B., radny KO z Legnicy

/6

Piotr Wierzbicki / newspix.pl

Oskarżony radny opuszcza salę rozpraw.

/6

Piotr Wierzbicki / newspix.pl

Radny KO wychodzi z sądu.

/6

Piotr Wierzbicki / newspix.pl

Arkadiusz B. radny z Legnicy.

/6

Piotr Wierzbicki / newspix.pl

Oskarżony radny wychodzi z sali rozpraw.

/6

Piotr Wierzbicki / newspix.pl

Arkadiusz B., oskarżony radny. z Legnicy.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło