Putin nie odpuszcza ws. Ukrainy. "Doprowadzimy tę sprawę do końca"

1 miesiąc temu 16

Władimir Putin oświadczył, że Donbas należy do Rosji. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow poradził Ukraińcom, aby szybciej zdecydowali się na rokowania pokojowe, bo mają coraz mniej czasu.

Władimir Putin Fot. REUTERS/Alexander Scherbak

Putin o wojnie w Ukrainie: Próbujemy to zakończyć, niestety musimy robić to zbrojnie

Władimir Putin, występując na forum kremlowskiej rady do spraw praw człowieka, oświadczył - po raz kolejny powtarzając rosyjską propagandę - że Rosja próbuje zakończyć wojnę, którą zaczęli Ukraińcy, organizując u siebie w kraju przewrót państwowy. "Próbujemy to zakończyć i niestety musimy robić to zbrojnie" - cytują wypowiedź Putina rosyjskie media państwowe. Dyktator stwierdził również po raz kolejny, że "Donbas jest rosyjski i to historyczny fakt". - To nasze historyczne terytorium, to absolutnie pewne. Rosja powstawała w taki sposób, że ta ziemia zawsze była częścią Rosji - mówił. - Z pewnością doprowadzimy tę sprawę do logicznego zakończenia, aby osiągnąć cele specjalnej operacji wojskowej (tak Rosja nazywa inwazję, którą sama rozpoczęła - red.) - podkreślił rosyjski przywódca.

Rzecznik Kremla zapewnił, że Rosja pozostaje w "stałym kontakcie" z przedstawicielami USA i oczekuje rezultatów rozmów na temat amerykańskiego planu pokojowego. - Czekamy na wyniki dyskusji - dodał. Rosja od kilku tygodni wywiera presję na Stany Zjednoczone i państwa Unii Europejskiej, chwaląc się sukcesami na froncie i strasząc nowymi rodzajami broni. Usiłuje też zdyskredytować Ukrainę i Unię Europejską, rozpowszechniając narrację o Zachodzie, który nie chce pokoju.

Zobacz wideo Rosja udaje, że nie musi negocjować, a jest do tego zmuszona

Negocjacje pokojowe. Trump wzywa Ukrainę do ustępstw

Tymczasem rozmowy pokojowe w sprawie Ukrainy wciąż trwają, jednak ich przebieg sugeruje, że strony utknęły w impasie, a przełom wydaje się wciąż odległy. Donald Trump w wywiadzie dla Politico wezwał Wołodymyra Zełenskiego do ustępstw. Ponadto stwierdził, że Ukraina "przegrywa" i musi zacząć zaakceptować jego propozycje pokojowe. Powstrzymał się od jakiejkolwiek krytyki Rosji i Władimira Putina.

Według Donalda Trumpa negocjacje pomiędzy Ukrainą a Rosją są wyjątkowo trudne z powodu osobistej wrogości między Zełenskim a Władimirem Putinem. - Oni naprawdę się nienawidzą - mówił. Zasugerował także, że Ukraina ponosi częściową winę za wojnę z powodu chęci przystąpienia do NATO i odzyskania Krymu. Stwierdził też, że w Ukrainie powinny odbyć się wybory prezydenckie. 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło