Pupilka Putina ma nadzieję na osobiste spotkanie z dyktatorem

1 miesiąc temu 14

Diana Sznajder (11. WTA) we wrześniu oficjalnie została odznaczona orderem "Za zasługi dla Ojczyzny", jednym z najbardziej prestiżowych odznaczeń w Rosji. Orędowniczka Władimira Putina, zapytana o ten moment przez rosyjskie media, nie posiadała się ze szczęścia. - Bardzo się cieszę, że głowa państwa doceniła nasze osiągnięcia - powiedziała Sznajder.

Władimir Putin, Diana Sznajder Fot. Alexander Nemenov / via REUTERS

Sznajder w Polsce znana jest nie tylko z występów na korcie, choć te są naprawdę niezłe. W karierze wygrała cztery turnieje WTA, zaś 2025 rok zakończyła na jedenastej pozycji w światowym rankingu. Ale Rosjanka jest też ogromną zwolenniczką Władimira Putina. W mediach nie raz wychwalała dyktatora, a nawet żałowała, że jej kraj wcześniej nie doprowadził do pełnoskalowej wojny z Ukrainą.

Zobacz wideo Kamil Majchrzak o minionym sezonie. "Mam nadzieję, że jeszcze sporo przede mną"

Sznajder została odznaczona orderem. Ma nadzieję osobiście odebrać go od Putina

Tenisistka tak gorliwie wychwalająca władzę to ogromny skarb dla rosyjskiej propagandy. Zwłaszcza gdy w 2024 roku wraz z Mirrą Andriejewą zdobyła srebrny medal igrzysk olimpijskich w turnieju debla kobiet. Nic to, że tenisistki występowały bez narodowych barw, media odebrały ich medal jako element walki ze "zgniłym Zachodem", a prezydent Putin odznaczył tenisistki orderem "Za Zasługi dla Ojczyzny I stopnia", jednym z najwyższych odznaczeń w kraju.

Sznajder w rozmowie z portalem Sport-express.ru, tak wspominała tamten moment: - Największe gratulacje otrzymałam oczywiście od moich rodziców. W końcu starsi ludzie lepiej rozumieją wartość tego odznaczenia. Bardzo się cieszę, że głowa państwa doceniła nasze osiągnięcia.

21-latka na tym jednak nie zakończyła. Chociaż oficjalnie otrzymała order, to jeszcze go nie odebrała, ale stwierdziła, że ma zamiar dokonać tego z rąk samego prezydenta Rosji.

- Mam nadzieję, że wkrótce odbiorę nagrodę osobiście - zakończyła Sznajder.

W 2025 roku Sznajder wprawdzie nie wygrała żadnego turnieju i tylko raz zakwalifikowała się do finału, co miało miejsce w Monterrey. Ale z drugiej strony poczyniła spory progres w występach na wielkoszlemowych kortach, bo dochodziła do półfinału zarówno w Australian Open jak i Rolandzie Garrosie. Czas pokaże, czy w przyszłości będzie jeszcze miała okazję na gratulacje złożone od rosyjskiego dyktatora, choć zapewne polscy fani nie życzyliby sobie takiego scenariusza.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło